Aktualności
Tydzień
Koniec sprawy
Sąd Rejonowy w Środzie wydał wyrok w sprawie defraudacji pieniędzy w szkole w Starkówcu Piątkowskim. W ten sposób kończy się najpoważniejsza sprawa kradzieży pieniędzy budżetowych w gminie Środa
Rozprawy nie było, gdyż obie oskarżone przyznały się do winy zaraz po tym, jak odkryto brak pieniędzy. Początkowo wydawało się, że może chodzić o kwotę ok. 200 tys. zł. Później, już w trakcie kontroli, kwota ta urosła do prawie 440 tys. zł. W budżecie tak niewielkiej placówki szkolnej, jaką jest szkoła w Starkówcu Piątkowskim to kwota ogromna. Do dzisiaj dziwi mnie zatem, że dopiero przy kilkusettysięcznej skali procederu ubytek takiej kwoty zauważyły służby finansowe Urzędu Miejskiego oraz dyrektor szkoły.
Oskarżone poddały się karze, dzięki czemu wyrok nie jest jeszcze surowszy. Proceder kradzieży trwał około dwóch lat, a pieniądze do kasy gminy będzie trzeba oddać w sześć lat. Oznacza to, że wspólnie obie kobiety muszą oddawać przez ten okres miesięcznie po nieco ponad 6 tys. zł, po 3 tys. zł na głowę.
Tymczasem protestują rodzice ze szkoły w Brodowie. Nie da się ukryć, że w kontekście oszczędności, jaką miałaby być likwidacja placówki, podnoszą słuszne argumenty. Wspominają o dopiero co wypłaconych nagrodach dla urzędników w wysokości 240 tys. zł, o figurach świętych, jakie mają stanąć na Starym Rynku w Środzie, czy o dekoracjach bożonarodzeniowych, które błyszczały światłami w mieście długo po 6 stycznia.
Zawsze w przypadku likwidacji placówki szkolnej radni mają nie lada orzech do zgryzienia. A sprawa jest poważna, bo dotyczy całych rodzin i najmłodszych mieszkańców Brodowa. W tym tygodniu odbędą się jeszcze konsultacje radnych z nauczycielami, a w przyszłym tygodniu radni wysłuchają argumentów rodziców.