Tradycyjnie już pod koniec sierpnia członkowie średzkiego koła Wielkopolskiego Związku Inwalidów Narządu Ruchu pojechali, zgodnie z tradycją, na piknik do Lutyni w gminie Nowe Miasto. W sobotniej zabawie wzięli też udział członkowie z zaprzyjaźnionych kół ze Śremu i Owińsk. W trakcie pikniku rozegrano kilka konkurencji sportowo rekreacyjnych, w tym na przykład rzut do butelek, zwijanie chodnika, odbijanie piłeczki pingpongowej, rzut beretem czy celowanie długopisem do butelki. W konkurencjach tych najczęściej zwyciężali, a tym samym najwięcej punktów zdobyli, reprezentanci średzkiego koła, którzy dwa razy wywalczyli pierwsze miejsce i po trzy razy plasowali się na drugim i trzecim. Drugie miejsce zajęła reprezentacja Śremu (po dwa razy wywalczyła pierwsze i trzecie miejsca), a na trzecim miejscu były Owińska, które raz wygrały i dwa razy były drugie. Pogoda była wyśmienita, a tym samym i atmosfera na pikniku była wyśmienita powiedział „Średzkiej” prezes średzkiego koła Jerzy Skrobiszewski. Poza dobrą zabawą wszyscy mieli okazję spróbować swojskiego jadła, a „świeżonką” wszyscy się zajadali, przypominając sobie przy tej okazji smak ze swojego dzieciństwa. Przy dobrej muzyce zabawa trwała do godz. 22:00. Warto podkreślić, że do Lutyni przyjechał też na krótko burmistrz Wojciech Ziętkowski. Wieczorem żal nam było opuszczać gościnne tereny Lutyni i gospodarzy dodaje J. Skrobiszewski. Jednak część osób planuje tam wrócić niebawem, dodaje prezes, bo tam naprawdę ładuje się akumulatory czystym powietrzem, a wspaniałą okolicą można nacieszyć oczy.