O samokontroli oraz wielkiej roli wysiłku fizycznego mowa była podczas ostatniego spotkania Średzkiej Szkoły Cukrzycy. Członkowie średzkiego koła PSD mieli też okazję poznać Mariusza Kwietniewskiego - średzianina chorego na cukrzycę typu 1, który mimo choroby przebiegł maraton
Czwartkowe spotkanie w sali kina Baszta otworzył prezes średzkiego koła PSD Andrzej Lewandowski, który powitał wszystkich w nowym roku. Z powodu choroby prezes niestety nie mógł uczestniczyć w styczniowym spotkaniu opłatkowym diabetyków, teraz była więc okazja do złożenia sobie życzeń noworocznych. Oficjalnie też powitano i przedstawiono Danutę Kotecką - nową członkinię zarządu średzkiego koła PSD.
O zasadach i celu samokontroli u chorych na cukrzycę mówił w czwartek kierownik średzkiej poradni diabetologicznej, lekarz medycyny Andrzej Paciorkowski. Jak podkreślał, samokontrola jest równie ważna jak dieta, wysiłek fizyczny i przyjmowanie leków. Pozwala ona na dokładne sprawdzenie wyników leczenia. Kontrolować należy przede wszystkim poziom cukru we krwi, oznaczać cukier i aceton w moczu, sprawdzać ciśnienie tętnicze oraz masę ciała, systematycznie mierzyć obwód talii oraz kontrolować stopy.
W drugiej części wykładu A. Paciorkowski zachęcał słuchaczy do wysiłku fizycznego. Jak mówił, wysiłek poprawia ogólną sprawność, pomaga w uzyskaniu właściwego poziomu cukru oraz w gubieniu zbędnych kilogramów, pomaga też obniżyć ciśnienie tętnicze. Ćwiczenia fizyczne lub spacer obniżają poziom „złego”, a podnoszą poziom „dobrego” cholesterolu, zmniejszają też zapotrzebowanie na insulinę i leki doustne, zmniejszają stres, poprawiają wygląd zewnętrzny i samopoczucie psychiczne. Co ważne, cukrzyca typu 1 i typu 2 bez powikłań nie stanowią przeciwskazania do uprawiania sportu wyczynowego.
Dowodem na dobry wpływ wysiłku fizycznego jest osoba średzianina Mariusza Kwietniewskiego, którego podczas spotkania przedstawił diabetykom A. Paciorkowski. M. Kwietniewski jest chory na cukrzycę typu 1, stosuje leczenie metodą intensywnej insulinoterapii z wielokrotnymi wstrzyknięciami, a mimo to przebiegł maraton poznański. Jego decyzja o podjęciu takiego wyzwania była odpowiedzią na zalecenia lekarza, by pacjent zwiększył aktywność fizyczną. Okazało się, że mimo choroby, można przebiec maraton, co jest nie lada wyczynem nawet dla osoby zdrowej. Wyczyn Mariusza Kwietniewskiego jest więc dowodem na to, że cukrzyca wcale nie musi ograniczać. Z rąk wiceprezes Wiesławy Janickiej maratończyk odebrał dyplom gratulacyjny oraz został zaproszony w szeregi średzkiego koła PSD.
Ważną rolę wysiłku fizycznego u chorych na cukrzycę podkreślał też film, który uczestnicy spotkania mieli okazję obejrzeć po wykładzie. Na temat nieocenionych zalet ćwiczeń fizycznych, spacerów, biegania, pływania czy marszów z kijkami wypowiadali się między innymi lekarze diabetolodzy.
Na koniec rozmawiano jeszcze na temat wyjazdów wakacyjnych, przede wszystkim turnusu w miejscowości Kal na Mazurach.
Lekarz A. Paciorkowski mówił też na temat sytuacji związanej z ustawą o lekach refundowanych. Jak podkreślał, sytuacja leków i urządzeń medycznych dla diabetyków nadal nie jest do końca jasna, jest jednak nadzieja, że wszystko będzie wiadomo do połowy lutego.
Następne spotkanie w ramach Szkoły Cukrzycy odbędzie się w czwartek 16 lutego. Tematem spotkania będą leki doustne w leczeniu cukrzycy.