Zmiany w średzkiej służbie zdrowia, nowe plany, inwestycje, finansowe straty - początek 2012 roku bez wątpienia jest ciekawy i chwilami zaskakujący dla wielu mieszkańców powiatu. A to dopiero początek
Powołana do życia we wtorek przez radę powiatu spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest pierwszą, ale nie ostatnią powiatową spółką (o niej piszemy w innym miejscu). I wcale nie jest to ta, o powołaniu której mówi się od miesięcy, czyli odpowiedzialna za przekształcenia w szpitalu. Obie, przynajmniej na początku, służyć miałyby dla potrzeb poprawy warunków zdrowia mieszkańców powiatu. Na razie jednak władze powiatu chętniej wypowiadają się na temat powołanego do życia Powiatowego Centrum Rozwoju Sp. z o.o., które ma się na początek zająć rozbudową szpitala. Nie ma na razie kwestii powołania spółki szpitalnej, a tym samym prezesa - choć procedura konkursowa jest już od dawna w toku. - My od dawna byliśmy gotowi, ale prawo nie pozwalało nam na przekształcenie szpitala - mówi starosta Tomasz Pawlicki. Nowe przepisy uprawomocniły się dopiero 27 stycznia, a to oznacza automatycznie przeciągnięcie terminu akt przekształcenia. Przy przekształceniu placówki jednym z koniecznych dokumentów jest zamknięty bilans finansowy szpitala za ubiegły rok kalendarzowy. Teraz trzeba więc czekać za zamknięciem bilansu za 2011 rok, a to może potrwać jeszcze kilka tygodni. Ile dokładnie - nie wiadomo. - Narodowy Fundusz Zdrowia na przykład, mówi starosta, rozliczenie swoich usług w szpitalu przedstawi najpóźniej do 15 lutego, czyli do tego czasu nie można zamknąć sprawozdań w szpitalu. Później trzeba będzie przyjąć bilans. To trochę jeszcze potrwa. Na razie więc szpital funkcjonuje bez żadnych zmian. Dyrektor Krystyna Brzezińska pracować będzie do czasu zarejestrowania spółki „szpitalnej” tak jak do tej pory.
Co do nazwiska prezesa, to T. Pawlicki przyznaje, że termin jego ogłoszenia jest trudny do określenia. Zarząd na ten temat jeszcze nie rozmawiał, żadnych decyzji więc nie podjęto. Kandydaci na to stanowisko wiedzą, że muszą jeszcze poczekać. I wszyscy potwierdzali, że będą mogli podjąć tu pracę bez problemów od początku kwietnia czy czerwca.
- Głównym motywem powołania spółki są pieniądze, o które chcemy występować, mówi T, Pawlicki. Tymczasem na konwencie starostów nie słyszałem, by gdziekolwiek zaczęto się przymierzać do przekształceń. Wszyscy odkładają to raczej na przyszły rok. Nie ma więc dla nas dopingu, by przyspieszać działania - dodaje T. Pawlicki.
Ubezpieczamy czy nie?
Problemem, który władzom powiatu i K. Brzezińskiej pozostał jeszcze do rozstrzygnięcia w najbliższych dniach jest sprawa związana z pakietem medycznym, czyli dodatkowym ubezpieczeniem szpitala. Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o działalności leczniczej obligatoryjnym obowiązkiem szpitala jest posiadanie oprócz polisy OC dodatkowego ubezpieczenia od błędów medycznych. Ma to pozwolić na szybsze wypłaty odszkodowania pokrzywdzonym pacjentom. Szpitale i władze samorządowe w całej Polsce jednak protestują przeciw temu obowiązkowi.
W Środzie obecnie jeszcze nie ma ostatecznej decyzji w tej kwestii. Starosta mówi, że konwent starostów jest zdecydowanie przeciwny temu ubezpieczeniu. -To jest tak, jakby narodowy fundusz dał pieniądze na ubezpieczenie a państwo je z powrotem wzięło - tłumaczy T. Pawlicki - ponieważ skarb państwa ma znaczny udział w spółce PZU, które jest jedynym ubezpieczycielem. Stanowisko starostów jest więc takie, by nie ubezpieczać, ale... Jeśli szpital się nie ubezpieczy, wówczas wojewoda może go skreślić z listy szpitali. - Gdyby była jednomyślność i żaden szpital nie podpisałby umowy z ubezpieczycielem - wówczas i my nie zastanawialibyśmy się, co zrobić - mówi T. Pawlicki. Z informacji, jakie starosta miał kilka dni temu wynikało jednak, że co najmniej 3 placówki w Wielkopolsce taką umowę na ubezpieczenie już podpisały. Szpital w Środzie ma już przeprowadzony przetarg. Termin podpisania umowy z jedyną firmą, która przystąpiła do przetargu, zgodnie z procedurą, minie 7 lutego. Do tego czasu starosta czekać będzie na ewentualne zmiany odgórne w kwestii zapisu, że umowę tę trzeba zawierać obligatoryjnie, ale jeśli ich nie będzie, to umowę trzeba będzie podpisać. Nikt bowiem nie zdecyduje się na podjęcie decyzji o jej niepodpisaniu i w konsekwencji ewentualnym zamknięciu szpitala w Środzie. - Za duże ryzyko, by nie podpisywać - mówi starosta. Umowa z ubezpieczycielem będzie obowiązywać od 1 stycznia na cały kalendarzowy rok 2012. Kosztować to ubezpieczenie będzie bagatela „tylko” ponad 300 tys. zł. Szpital zapłacić będzie musiał, ale stanie się to oczywiście kosztem pacjenta.  
Kontraktowe dogrywki
 - Cieszymy się, że mamy dobry kontrakt na ten rok, lepszy niż na 2011 rok o jakieś siedem procent, mówi starosta, ale może być jeszcze lepiej. Pierwszą ważną i dobrą wiadomością na ten rok było uzyskanie szerszego kontraktu na chirurgię - wraz z pododdziałem ortopedycznym. -To ważne, że mieszkańcy powiatu nie muszą już daleko jeździć, ale mają specjalistów na miejscu, mówi starosta. Z informacji, jakie mam od pani dyrektor wynika też, dodaje T. Pawlicki, że wreszcie blok operacyjny jest w pełni wykorzystany. Zarząd powiatu obecnie zastanawia się czy nie byłoby warto przy rozbudowie szpitala wybudować też trzecią salę operacyjną.
Obecnie szpital walczy o kontrakt w dwóch „dogrywkach”. Zgodnie z zapowiedziami K. Brzezińskiej, SP ZOZ walczy ponownie o kontrakt na poradnię chirurgiczną. Drugi „kierunek” jest pewną niespodzianką - jeśli uda się przekonać fundusz, to w Środzie otwarta zostanie poradnia psychiatryczna. Do tej pory żaden z psychiatrów nie miał umowy z NFZ.
Rentgen w tym roku?
W Środzie przydałby się nowy aparat rentgenowski - w tej kwestii zgodni są wszyscy. Właściciele spółek lekarskich, dyrektor szpitala i władze powiatu od miesięcy zastanawiają się, w jaki sposób najkorzystniej można taki cyfrowy aparat do Środy ściągnąć. Maszyna oczywiście musiałaby być wzięta w leasing, ale trzeba dopracować szczegóły, kto ma to zrobić. - Powiat do takiej spółki z lekarzami rodzinnymi wejść nie może, ale za pośrednictwem tej czy innej spółki będzie to już możliwe - mówi starosta. Nowy sprzęt, jeśli strony dojdą do porozumienia, mógłby trafić do Środy być może jeszcze w tym  roku (byłaby to kolejna nowość obok nowego tomografu komputerowego w szpitalu).
- Pomieszczenie dla rentgena mamy, trzeba będzie je tylko dostosować tak, by mogły z niego korzystać osoby niepełnosprawne, czyli wejście do niego byłoby z ulicy - mówi starosta. Nowe pomieszczenia remontowane byłyby na koszt powiatu lub spółki i to byłby udział powiatu. Przygotowanie pomieszczeń wiązałoby się z czasowymi utrudnieniami dla pacjentów, ale na pewno warto by się pomęczyć.