Średzkie koło Prawa i Sprawiedliwości uznaje w sprawie przyszłości szkoły w Brodowie argumenty obu stron. I zachęca do rozmów i osiągnięcia kompromisu
W poniedziałek podczas konferencji prasowej Paweł Owczarzak, rzecznik PiS w Środzie, radny miejski ubiegłej kadencji, mówił, że ekonomiczne argumenty burmistrza są mocne, ale argumenty mieszkańców Brodowa także nie są pozbawione racji. - Szkoda, że burmistrz Wojciech Ziętkowski nie wyciągnął wniosków z ubiegłego roku, kiedy próbował prywatyzować przedszkola. Sposób informowania mieszkańców jest mało dla nich przyjazny. Przez cały rok była cisza, a potem burmistrz ruszył z szybkimi konsultacjami. Znów trzeba się bardzo spieszyć, bo w lutym należy podjąć decyzję, aby mogła wejść w życie - mówi P. Owczarzak.
Taki sposób konsultacji nie podoba się PiS. - Chcemy, aby burmistrz wcześniej ogłaszał takie propozycje, a nie za przysłowiowe pięć dwunasta. To uniemożliwia bowiem rzeczowe konsultacje. W Środzie potrzebna jest całościowa debata nad oświatą. To dobry moment, aby uchwalić całościową strategię rozwoju oświaty. Wtedy wszystko jest jasne i czytelne - mówi P. Owczarzak.
Przypomnijmy jednak, że mimo prób wypracowania strategii rozwoju średzkiej oświaty w poprzedniej kadencji Rady Miejskiej w Środzie, próba ta nie udała się. Propozycji było bardzo dużo, a autorzy kolejnych wersji nie byli w stanie przekonać do niej większości radnych.
Jakie, zdaniem Prawa i Sprawiedliwości, jest wyjście z sytuacji w sprawie Brodowa? - Jest na pewno kilka alternatywnych możliwości. Trzeba pamiętać, że Brodowo jest rozwijającą się miejscowością, gdzie powinno powstać wiele nowych domów. Za chwilę może się okazać, że szkoła jest potrzebna. My chcemy jedynie, aby wszystkie strony usiadły do rozmów i znalazły alternatywną drogę - dodaje P. Owczarzak.
Były radny miejski nie jest przekonany do powierzenia prowadzenia szkoły spółce Środa XXI. - Spółka do czego innego powstała, co innego realizuje. To rodzaj szarej strefy poza kontrolą rady, gdzie burmistrz może jednoosobowo podejmować decyzję, nie ma nad tym żadnej kontroli społecznej, nic nie wiemy, czy przynosi zyski, straty. Nie wykluczamy, że spółka mogłaby przejąć takie zadanie, ale obawiamy się cedowania na nią kolejnych działań - mówi rzecznik prasowy PiS.
Prawo i Sprawiedliwość: Trzeba natychmiast usiąść do rozmów
Komentarz tygodnia
Szkolny serial: TYDZIEŃ Serial o szkole w Brodowie trwa. I nie funduje go uczniom i rodzicom oraz nauczycielom kurator oświaty, ale burmistrz Środy Właśnie...





Dodaj swój komentarz: