Oficjalnie mamy pierwszego kontrkandydata w wyborach na burmistrza Środy. Wojciechowi Ziętkowskiemu rękawicę rzucił Rafał Piechowiak. Walczyć więc będą obecny burmistrz i wiceburmistrz. Kto dołączy do grona kandydatów? O tym, że najpewniej Rafał Piechowiak stanie do wyborów na burmistrza było wiadomo praktycznie od dobrych kilku tygodni, jeśli nie miesięcy. Po tym, jak Wojciech Ziętkowski zrezygnował z członkostwa w Stowarzyszeniu „Ziemia Średzka” było bowiem jasne, że stowarzyszenie wybierze kandydata z grona swoich członków. W grę wchodziły trzy osoby: Rafał Piechowiak, Jacek Ziembinski i Dariusz Węcławiak. Stowarzyszenie postawiło na tego pierwszego. Wojciech Ziętkowski i Rafał Piechowiak przez niespełna cztery lata byli bliskimi współpracownikami. Kiedy po zwycięstwie wyborczym cztery lata temu burmistrz Ziętkowski przedstawiał swojego nowego zastępcę, mówił o nim entuzjastycznie. Jednak z biegiem lat coś się zmieniło, a w ostatnim czasie burmistrz Ziętkowski swojego zastępcę spychał coraz bardziej na boczny tor. Jak wypadnie ich rywalizacja o stanowisko burmistrza w kolejnej kadencji, przekonamy się już za kilka tygodni. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że lada moment można zapewne spodziewać się ogłoszenia kolejnych kandydatur w wyścigu do ratusza. Ilu będzie kandydatów na stanowisko burmistrza, ile list komitetów ciągle nie wiadomo. Właściwa kampania wyborcza zacznie się oczywiście w ustawowym terminie, po tym jak zostanie ogłoszony termin wyborów i całe związane z nim kalendarium. Wybory na burmistrza miasta oraz radnych do powiatu gmin odbędą się zapewne w listopadzie. Tymczasem piszemy dzisiaj o publikacji dziennika „Polska. Głos Wielkopolski” na temat ankiet prowadzonych w samorządach przez pracownię badań z Jarocina. Otóż radnym Platformy Obywatelskiej z Pleszewa nie spodobało się to, że burmistrz zlecił badanie sondażowe w roku wyborczym i wydał na to publiczne pieniądze. Radni poinformowali o tym minister Julię Piterę i sprawę badać będzie Regionalna Izba Obrachunkowa. W Środzie ankieta zlecona przez burmistrza Wojciecha Ziętkowskiego z wolnej ręki kosztowała 40 tys. zł.