Faksymile Wojciecha Ziętkowskiego znalazło się na nowym medalu, który burmistrz chce wręczać co roku zasłużonym średzianom. Czy kiedy W. Ziętkowski przestanie rządzić Środą, nowy burmistrz „wklei” w to miejsce własny podpis? No, bo przecież następca nie będzie rozdawał medali z podpisem swojego poprzednika? Środa ma już swój medal. Od kilkunastu lat Rada Miejska, która tworzy kapitułę „Ad valorem” wręcza takie wyróżnienia zasłużonym średzianom i ważnym instytucjom. Medal może nigdy nie został odpowiednio wypromowany, gale jego wręczenia, w większości przypadków, nie zyskały należnej rangi. Wiele w tej materii jest do poprawienia, ale medal jest, ma już swoją tradycję i warto w niego inwestować. Cenne w przypadku „Ad valorem” jest także to, że nie jest przyznawany przez jedną osobę, ale grono radnych, dwadzieścia jeden osób. Mimo że rada jest miejscem uprawiania polityki, to jednak właśnie tam jest miejsce na ewentualną dyskusję nad kandydaturami do honorowego medalu gminy Środa i podejmowanie jak najlepszych decyzji. Jako kapituła „Ad valorem” radni mają szansę zachować obiektywizm i, jestem przekonany, udaje się to osiągnąć. Po co zatem burmistrzowi własny medal? W tym tygodniu najważniejszym tematem numeru są jednak zmiany w średzkiej oświacie. Nie będzie w tym roku żadnych rewolucji dotyczących przedszkoli. Wszystko zostanie tak jak w tym roku, więc rodzice najmłodszych, którzy korzystają z opieki w przedszkolach gminnych mogą spać spokojnie. Natomiast radni zajmą się, już za niespełna miesiąc na sesji, przyszłością szkoły w Brodowie. Sprawą będziemy zajmować się w najbliższych tygodniach.