Sąd Rejonowy w Środzie aresztował na trzy miesiące mężczyznę, który tydzień temu dokonał nieudanej próby napadu na oddział Banku Spółdzielczego w Dominowie. Mężczyzna był podczas tamtego zdarzenia nietrzeźwy
Wydarzenia z Dominowa z ubiegłego czwartku mogą przypominać historię filmową i to raczej komediową niż kryminalną. Kto oglądał „Gang Olsena” wie, o co chodzi...
W czwartek 9 lutego w godzinach popołudniowych do placówki bankowej w Dominowie wszedł mężczyzna. - Wyjął przedmiot przypominający broń i krzyczał do przebywających w banku, że mają się położyć na ziemię - informuje starsza sierżant Edyta Kwietniewska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Środzie.
Mężczyzna był znany pracownicom banku i zapewne dlatego nie zareagowały paniką. Wręcz przeciwnie. Z naszych informacji wynika, że przyjęły „napad na bank” raczej w kategoriach humorystycznych. Mężczyzna zapewne nie spodziewał się, że na jego żądanie nikt nie zareaguje, więc szybko opuścił budynek.
Z placówki bankowej 25-latek udał się do położonego tuż obok sklepu. Tam próbował wymusić kluczyki do samochodu od jednej z ekspedientek, ale kobieta przegoniła go i to działanie również skończyło się porażką.
Pracownice placówki bankowej o zajściu poinformowały natychmiast policję w Środzie. Policjanci skierowani na miejsce zdarzenia, po dokonaniu rozpoznania, bez trudu ustalili tożsamość mężczyzny, jego adres zameldowania i udali się do domu, w którym mieszka.
Krótko po tym 25-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Podczas przeszukania funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli broń palną - pistolet sygnałowy, którym mężczyzna groził.
- Zatrzymany był nietrzeźwy, w wydychanym powietrzu miał 2,6 promila alkoholu. Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy trafi do prokuratury, która zadecyduje o kwalifikacji czynów, jakie popełnił zatrzymany mężczyzna - informuje policja w Środzie. Sąd Rejonowy w Środzie na wniosek prokuratury zdecydował na początku tygodnia o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące.