Świetnie brzmiące rosyjskie ballady, wizyta towarzysza Wojciecha, kameralna salka wypełniona po brzegi zadowoloną i śpiewającą publicznością - pierwszy z kameralnych koncertów w Centrum Edukacji Artystycznej Fortissimo był bez wątpienia jedną z najciekawszych propozycji, na jaką Przemysław Piechocki i przyjaciele przygotowali dla średzian w ostatnich miesiącach
Kameralna salka koncertowa jest przygotowana na ok. 50 osób. W sobotni wieczór trzeba było dostawić parę krzeseł, tak że zrobił się mały tłok, ale specjalnie nikomu to nie przeszkadzało. Było gorąco nie tylko za sprawą kilkudziesięciu świec i sali pełnej ludzi, ale dzięki gospodarzom tego wieczoru. Przez ponad półtorej godziny P. Piechocki i przyjaciele wzruszali, rozbawiali i prowokowali wręcz wszystkich do wspólnego śpiewania.
Dwie główne bohaterki wieczoru Danuta Pajszczyk i Mieczysława Sysak - solo i w duecie śpiewały m.in. o miłości, tęsknocie, szczęściu, o Bajkale czy smugliance. Oczywiście nie mogło zabraknąć męskich głosów Wojciecha Pajszczyka i P. Piechockiego, który też tradycyjnie jako konferansjer najczęściej zabierał głos przeprowadzając wszystkich w klimat kolejnych utworów i rzucając od czasu do czasu jakiś żart, a także ucząc jak powinno brzmieć murmurando. Ale królem tego wieczoru był znakomity W. Pajszczyk, który jako „towarzysz zza wschodniej granicy” znakomicie naśladował styl starych przemówień pierwszych sekretarzy - rozbawiając przy tym do łez wszystkich autorskimi komentarzami. Kto jakiś czas temu był na koncercie piosenek rosyjskich w Ośrodku Kultury i teraz w sobotę w Fortissimo - przyjemnie się rozczarował. Było oczywiście kilka tych samych utworów, ale tych najlepszych, w tym m.in. mistrza Bułata Okudżawy. Była też „Kalinka” czy „Oczy czarne”. Ale to piosenka „Wieczorny dzwon” rozpoczęta w czwórgłosie przez obie panie oraz W. Pajszczyka (który w czasie koncertu również grał na gitarze oraz tamburynie) i P. Piechockiego porwała na dobre do śpiewu całą salę. Brzmiało to pięknie, wzruszająco, wręcz - ciary szły po kręgosłupie - i trudno się dziwić, że tego utworu wszyscy domagali się bisów. Słowa uznania należą się Arkadiuszowi Sysakowi grającemu na gitarze i skrzypkowi Adamowi Radoniowi.
I artyści, i publiczność stworzyli tego wieczoru wyjątkowy klimat w CEA Fortissimo. P. Piechocki zapraszał też na inne koncerty, zarówno te w siedzibie CEA Fortissimo jak i w Ośrodku Kultury, gdzie 25 marca zostanie zaprezentowany jego autorski program poświęcony miłości.
Ballad rosyjskich posłuchać będzie można jeszcze dziś. Koncert rozpocznie się o godz. 17:00.
P. Piechocki zaprasza: Dzwon rosyjsko - średzki
Komentarz tygodnia
Szkolny serial: TYDZIEŃ Serial o szkole w Brodowie trwa. I nie funduje go uczniom i rodzicom oraz nauczycielom kurator oświaty, ale burmistrz Środy Właśnie dowiadujemy...





Dodaj swój komentarz: