Poważnie i z uśmiechem, o historii Poznania tej sprzed wieków, ostatnich kilkudziesięciu lat i dni opowiadał w ubiegłym tygodniu znakomity historyk, pasjonat i gawędziarz Włodzimierz Łęcki
Były poznański wojewoda i senator, dziś przewodniczący komitetu odbudowy zamku królewskiego o Poznaniu wie niemalże wszystko, o Wielkopolsce sporo i wiedzą tą chętnie dzieli się ze słuchaczami. Nie robi tego jednak w naukowo - nudno - patetycznym stylu, ale wręcz przeciwnie. Wspomnienia, dowcipy przeplata z faktami historycznymi tak, że słucha się tego z przyjemnością i co ważne - zapamiętuje. I tylko żal, że na tego typu spotkania nie przychodzi młodzież.
W. Łęcki przyjechał do Środy na zaproszenie zarządu Średzkiego Towarzystwa Kulturalnego. Spotkanie to było wprowadzeniem do wycieczki do Poznania, na którą członkowie ŚTK pojadą w kwietniu. I rzeczywiście o Poznaniu W. Łęcki mówił sporo. Na początku tłumaczył znaczenie słowa „stolica”, później przybliżał znaczenie tego słowa dla mieszkańców Poznania z czasów Mieszka I jak i współczesnych. Przypominał o rywalizacji pomiędzy Poznaniem i Gnieznem po chrzcie Polski, porównywał postawy i kłótnie polityków z czasów Ottona III i dzisiejszych. Dzięki prezentacji multimedialnej widać było jak się przez wieki miasto Poznań rozwijało, zwiększało swoją powierzchnię.
Pod koniec spotkania pokazał najważniejsze i najcenniejsze dziś miejsca i zabytki w Poznaniu.- Pani Bożenno proszę notować - zwracał się do prezes ŚTK Bożenny Urbańskiej pokazując kolejne miejsca, które jego zdaniem powinniśmy wszyscy koniecznie zobaczyć. Począwszy od odbudowywanego zamku Przemysła, przez katedrę poznańską, kilka kościołów, do biblioteki Raczyńskich, palmiarni i nowej siedziby UAM.