Rozgrywki powoli wchodzą w decydującą fazę, coraz częściej przynosząc nader interesujące zestawy par. Nie inaczej było i minionej niedzieli, kiedy do walki stanąć mieli m.in. Kupcy z Kicińskimi czy Albatrosy z Decorą
Albatrosy - Decora 4:1 (1:0)
Albatrosy rozpoczęły z dużym animuszem, często strzelając z dystansu, czym wyraźnie zaskoczyły Decorę. Kiedy jednak pierwsze minuty nie przyniosły bramkowego efektu, rozpoczęła się uporczywa walka o zdominowanie przeciwnika. Wynik spotkania otworzył w 18 min. M. Mikuliński, a rozpędzające się Albatrosy powoli zaczęły dominować na parkiecie, na co Decora odpowiedziała - nie wiedzieć czemu - niesnaskami we własnych szeregach. Decydujące okazały się cztery minuty (37-41), podczas których Decora straciła trzy bramki, grzebiąc tym samym swe szanse na końcowy sukces. Wygrała rozsądna taktyka i zespołowa gra - przegrała nieco rozdyskutowana ekipa, nie bardzo stanowiąca zwarty kolektyw. Bramki: Albatrosy - L. Urbanek 37 i 41 min., D. Marciniak 39 min., M. Mikuliński  18 min.; Decora - M. Walczak 27 min.
Dobre Chłopaki - Perfect & Komplex 8:5 (0:3)
Oczekiwaliśmy ciekawego spotkania, w którym potykać się miały ekipy o podobnej sile rażenia i podobnym dorobku punktowym. Otrzymaliśmy zaś mało strawny kąsek, który niejednemu ością stanął w gardle. Oto do meczu przystąpili: Perfect - z pustą ławka zmian i Dobre Chłopaki mające w rezerwie kilku zawodników. Niespodziewanie lepsze otwarcie zaprezentował Perfect prowadząc po pierwszej połowie 3:0. Ba! Do 43 min. meczu wynik brzmiał 4:2 na korzyść Perfectu, mimo że od 36 min. (na skutek kontuzji J. Jendraszaka) w polu grało już tylko 4 zawodników przeciwko piątce Chłopaków. Możliwości skutecznej gry starcza na tyle, na ile sił staje. Cóż, w halowych annałach odnotowaliśmy „zwycięstwo” Chłopaków nad Perfectem w stosunku 8:5, ale czy jest to powód do dumy, czy zaledwie wstydliwy sukces, pozostawiam społecznej ocenie. Bramki: Chłopaki - J. Chudy 45 min., M. Chudy 33,48 i 50 min., K. Spychalski 44 min., D. Wawszkiewicz 11,43 i 47 min.; Perfect - M. Adrian 13 min., J. Jendraszak 18 min., P. Surdyn 12,40 i 47 min.
Medom - Brygada Banici 0:4 (0:1)
Medom, choć to nieco chimeryczny zespół, potrafi jednak przeciwnikowi postawić twarde warunki gry, o czym na własnej skórze przekonali się Banici, którzy długo nie mogli rozstrzygnąć spotkania na swą korzyść. Decydujące okazały się być dwie minuty w wykonaniu M. Mielocha (bramki w 38 i 39 min.), po których Medom niewiele mógł już zrobić. Wyrównane spotkanie, choć wynik końcowy zbyt wysoki. Może gdyby Medom mniej interesowało komentowanie sędziowskich decyzji, a bardziej sama gra, wynik spotkania byłby nieco inny. Bramki: Banici - M. Mieloch 38 i 39 min., M. Wichłacz  21 min., E. Borowczyk 45 min.
Solaris Bus - Omnitel 3:9 (0:1)  
Okrojone kadrowo zespoły przystąpiły do spotkania z dużą werwą i animuszem, choć bez specjalnych bramkowych efektów. Dopiero w 2. odsłonie sypnęło bramkami, a prawdziwie snajperski popis - 5 celnych trafień - stał się udziałem G. Gucze. Omnitel lepiej wytrzymał kondycyjnie spotkanie i w ostatnich 10 minutach niepodzielnie panował na parkiecie, choć w przekroju całego meczu swą postawą kibiców na kolana raczej nie powalał. Bramki: Solaris - M. Przybylski 37 min., D. Mazur 26 i 39 min.; Omnitel - T. Kosmowski 30,40 i 50 min., G. Gucze 15,29,41,47 i 49 min.; K. Kiszewski 44 min.,
Agro - Drink Team 11:1 (4:1)
Po przegranej Decory otworzyła się dla Agro kolejna szansa podreperowania swego punktowego dorobku. Pierwsza połowa to twarda walka, trwająca od pierwszego do ostatniego gwizdka, choć przyznać też trzeba, że ze wskazaniem na Agro. Druga odsłona to już inna bajka. Raczej pewne swego Agro (prowadzenie 4:1) mogło sobie pozwolić na bardziej efektowną grę, a że sporo im w tym dniu wychodziło (choćby piękne „okienko” R. Madeli) wszystko skończyło się dwucyfrowym wynikiem. Inna sprawa, że gdyby Drinki wykorzystały choćby kilka „setek” zwycięzcom sukces wcale tak łatwo by nie przyszedł. Bramki: Agro - R. Madela 36 i 46 min., M. Janaszak 44 min., B. Biskup 48 min., K. Chojnicki 24 min., A. Grzelak 27 min., P. Olejniczak 11,21 i 41 min., A. Nasher 16 i 49 min.; Perfect - P. Romański 11 min.
Kupiec Średzki - Kicińscy 6:1 (2:0)
Bodaj najciekawsze spotkanie kolejki, w którym Kupiec dość nieoczekiwanie  wręcz pognębił Kicińskich, komplikując im tym samym walkę o tegoroczne pudło. Dość powiedzieć, że honorowego gola Kicińscy zdobyli dopiero w 50 minucie meczu, kiedy rozluźnieni Kupcy wyraźnie myślami byli już w szatni, świętując swój niewątpliwy sukces. Bramki: Kupiec - Sz. Padarz 48 min., P. Haremski 9 min., Sz. Borowski 33 min., A. Deiksler 44 min., Ł. Grzelak 13 i 28 min.; Kicińscy - M. Szik 50 min.

Tabela
1. Agro         16 38 103:39
2. Decora         16 35 50:36
3. Kicińscy         16 30 94:59
4. La Liga Piwnica pod Orłem             15 28 68:49
5. Kupiec Średzki     16 27 59:50
6. Albatrosy         15 24 66:71
7. Dobre  Chłopaki     16 24 82:70
8. Brygada Banici     16 23 63:55
9. Perfect & Komplex     16 22 59:69
10. Omnitel         16 20 64:84
11. Medom         16 13 50:77
12. Drink Team     15 10 36:86
13. Solaris Bus     15 3 27:76
Plan kolejki 19 II 2012 r.: 9:00 Agro - Kicińscy, 10:00 Decora - La Liga Piwnica pod Orłem, 11:00 Omnitel - Albatrosy, 12:00 Brygada Banici - Solaris Bus, 13:00 Perfect & Komplex - Medom 14:00 Drink Team - Dobre Chłopaki, pauzuje Kupiec Średzki