Burmistrz Piotr Mieloch podjął decyzję, że gmina będzie starać się o pożyczkę na rewitalizację parku Planty na odcinku od ul. Kilińskiego do 17 Września. W ramach inwestycji ma także powstać amfiteatr na obecnie zaniedbanym asfaltowym placu przy ul. Kościuszki 
Gmina wystąpi o pożyczkę z funduszu Jessica z Banku Gospodarstwa Krajowego. – To bardzo nisko oprocentowana pożyczka waśnie na rewitalizację. Dzięki tym pieniądzom ogłosimy przetarg. Jeśli oferty będą dużo droższe od środków, jakimi będziemy dysonować, odsuniemy inwestycję w czasie. Ale mam nadzieję, że koszt będzie dla gminy do udźwignięcia, tym bardziej, że jak się wydaje, ceny na rynku budowlanym zaczynają spadać – mówi burmistrz. 
Kwota potrzebna do budowy amfiteatru oraz rewitalizacji parku była szacowana na ponad 4 mln zł. Ale projekt zostanie „odchudzony”. Jak bardzo, to się dopiero okaże. – Na pewno chcemy zdecydowanie poprawić jakość parku, który dzisiaj wymaga sporych nakładów rewitalizacyjnych. Chciałbym, aby był tak samo ładny, jak część, którą w ubiegłym roku wykonaliśmy bliżej liceum. Do tego konieczne są nowe ławki i kosze na śmieci. Oczywiście amfiteatr jest wisienką na torcie w tej całej inwestycji – mówi Piotr Mieloch. 
Burmistrz liczy, że powrót sceny z zapleczem na stałe zmieni także aktywność w samym parku. – Nie chodzi tylko o to, aby mogły tutaj występować profesjonalne zespoły, czy soliści. Miałbym nadzieję, że miejsce stałoby się w okresie letnim szczególnie popularne wśród przedszkolaków i uczniów. Na scenie z prawdziwego zdarzenia można byłoby organizować przedszkolne i szkolne występy, które nie musiałyby od razu mieć ciężaru wielkich festiwali i konkursów – mówił burmistrz już wcześniej „Gazecie Średzkiej”. 
To ostatni moment na pozyskanie pieniędzy z tego rozdania w ramach programu Jessica. 
(kóz)