Pod taką nazwą działa na Instagramie satyryczny profil, który powstał rok temu i zyskał sporą popularność wśród internautów. „Gazecie Średzkiej” udało porozmawiać się z twórcami tego profilu
Satyryczne treści w mediach społecznościowych zyskują na popularności i są niezwykle pożądane. Instagramowy profil Michała Marszała pracującego dla tygodnika NIE – obserwują tysiące internautów, podobne jest w przypadku profilu make_life_harder, który na Instagramie zgromadził już ponad milion odbiorców. W obu przypadkach wśród publikowanych treści znajdziemy sporo satyry związanej z bieżącymi sprawami naszego kraju.
Naszym lokalnym odpowiednikiem tych dwóch profili jest instagramowy projekt „Czy w Środzie dziś śmierdzi?” Konto istnieje od roku, znajdziemy tam przede wszystkim satyryczne treści związane z naszym miastem. Wśród ponad stu postów dominują niezwykle popularne w ostatnim czasie memy, czyli przerobione zdjęcia o humorystycznym zabarwieniu, jest też kilka filmików.
Profil prowadzi dwójka młodych ludzi. On jest urodzonym średzianinem, ona zaś w Środzie bywa od czasu do czasu – odwiedzając swojego chłopaka, z którym prowadzi wspomniany profil. – Gdy pierwszy raz oprowadzałem swoją dziewczynę po Środzie to ostrzegłem, że w Środzie nieprzyjemne zapachy można spotkać często. Jak jest wiosna to śmierdzi od krów z Jarosławca, latem śmierdzi jezioro, jesienią cukrownia, a zimą jest smog, który pozostawia paskudny zapach. To właśnie moja dziewczyna wpadła na ten pomysł, aby założyć taki profil – mówi administrator.
Początkowo profil miał być żartem, dopiero z czasem wywiązała się z tego satyryczna strona – wzorowana na facebookowym projekcie pn. „Poznański Trójkąt Bermudzki”, gdzie opisuje się codzienne życie Poznania i tamtejszych absurdów. – Nawiązujemy w naszych wpisach do bieżącej sytuacji w Środzie lub tego, co jest z naszym miastem ściśle związane np. do wielu rond, letnich sinic w jeziorze czy właśnie przykrych zapachów, których nie brakuje. Z internautami nawiązuje się fajne relacje, ludzie nas nie znają, ale lubią wspólne interakcje – mówi administratorka.
Na profilu znajdziemy sporo treści związanych ze średzką cukrownią i jej charakterystycznymi zapachami, jednak zarządca profilu podkreśla, że nie jest absolutnie przeciwnikiem jej funkcjonowania – bo takie zarzuty się już pojawiły. – Nie jesteśmy absolutnie przeciwnikami cukrowni. Zarzucano nam, że chcemy jej zamknięcia, nie taki jest nasz cel! Zapach buraków jest zrozumiały, ale można się po prostu z tego pośmiać – słyszymy od prowadzących konto.
Administratorzy, którzy chcą pozostać anonimowi wskazują również wyraźnie, że swoimi treściami nikomu nie chcą zrobić krzywdy, a do inicjatywy trzeba mieć po prostu dystans. -  My nikomu nie chcemy robić na złość. Lubimy Środę! To fajne miasto, ale jak każde ma swoje wady – mówi nam administrator profilu.
KK