Amelia Taborek
Amelia Taborek
uczennica Zespołu Szkół Rolniczych w Środzie
Amelia Taborek pochodzi z okolic Zaniemyśla. Urodziła się w listopadzie 2006 roku. Jest uczennicą Zespołu Szkół Rolniczych w Środzie. W murach „Rolibudy” uczy się w klasie o kierunku technik reklamy. Jest bardzo zadowolona ze ścieżki, którą obrała. - Jest to bardzo rozwijający kierunek, w którym mogę doskonalić między innymi swoją kreatywność – mówi Amelia „Gazecie Średzkiej”. Wcześniej uczyła się w Śnieciskach, gdzie uczęszczała do tamtejszej szkoły podstawowej. Z podstawówką wiąże świetne wspomnienia. Amelia pasjonuje się muzyką, którą samodzielnie tworzy. - Wchodzi w to gra na gitarze, śpiew, a także pisanie tekstów – mówi. Niedawno napisała autorską piosenkę. Choć nie posiada własnego studia, to swój utwór nagrała i opublikowała na swoim prywatnym kanale w serwisie YouTube. Piosenka nazywa się „Minął mrok”. - Oprócz tej piosenki w ostatnim czasie współpracuję z zespołem Regres, z którym pracujemy nad kolejnym utworem – mówi nam młoda wokalistka.
Oprócz muzyki, Amelia lubi robótki manualne. Tworzy różne przedmioty. Od bransoletek z muliny po obrazy. Przyznaje, że choć ciągle się tego uczy i jeszcze zdobywa wprawę, to rękodzieło sprawia jej ogromną przyjemność. Amelia jest zaangażowana w realizację przygotowywanie wiadomości Zespołu Szkół Rolniczych, czyli małej, szkolnej telewizji, która relacjonuje najważniejsze wydarzenia z życia szkoły.- Tworzenie wiadomości w „Rolibudzie” jest świetnym doświadczeniem. Moje zadania są różne. Czasami pomagam z utworzeniem scenariusza, czasami zajmuję się tworzeniem materiałów reklamowych, które poinformują uczniów, że nowe wiadomości są już dostępne, a ostatnio sama w takich wiadomościach wystąpiłam razem z moją koleżanką Marią Ciołek – mówi.
Zdaniem Amelii, praca w szkolnej telewizji uczy wytrwałości, bo często wymaga wielu prób, aby materiał wyszedł jak najlepiej. - Uczę się także większej odwagi, ponieważ mimo pozorów jestem bardzo nieśmiałą osobą i właśnie dzięki takiemu zaangażowaniu w życie szkolne bardzo się otwieram. Szkolna telewizja nie jest jeszcze zbyt popularna wśród uczniów, ale liczę, że wspólnymi działaniami moimi, innych uczniów i również bardzo istotnego w tym wszystkim mojego nauczyciela przedmiotów zawodowych pana Romana Deikslera ją rozsławimy – dodaje Amelia w rozmowie ze „Średzką”. Zdaniem młodej dziennikarki, takie inicjatywy jak szkolna telewizja wnoszą bardzo wiele do warsztatu młodych ludzi, a być może także przyszłych dziennikarzy. Amelia przyznaje, że praca z kamerą nauczyła ją lepszej rozmowy z ludźmi, a to głównie za sprawą prowadzenia wywiadów. W przyszłości Amelia myśli o studiach dziennikarskich, ale - jak podkreśla – chciałaby się rozwijać muzycznie. Dlatego konkretnie nie mówi o scenariuszu na swoją przyszłość.
