Pomysł, który w kuluarach średzkiego magistratu krążył od kilku lat, nabiera realnych kształtów. Budowa amfiteatru w parku Planty ma być z jednej strony domknięciem rewitalizacji całego parku zlokalizowanego wokół średzkiej starówki, z drugiej kolejnym elementem ożywiania tej części miasta. Projekt wpisuje się bowiem w odpowiedź na postępujący proces „wymierania” centrów miast – zjawisko, z którym mierzy się dziś wiele polskich miejscowości.

 


Walka o tętniące życiem centrum

Jak zauważa burmistrz Piotr Mieloch, odpływ placówek handlowych z centrum na obrzeża jest naturalnym ruchem rynkowym, wynikającym ze zmiany przyzwyczajeń konsumentów. Trudno z tym walczyć zakazami czy nakazami, dlatego gmina skupiła się na tworzeniu zachęt. W ubiegłym roku radni podjęli uchwały radykalnie zmniejszające opłaty za zajęcie pasa drogowego dla restauratorów czy na cele remontowe.

To jednak tylko jedna strona medalu. Aby ludzie chcieli spędzać czas w centrum, muszą mieć tam po co przyjść. Choć na samym Starym Rynku odbywa się wiele imprez – od letnich koncertów po jarmarki bożonarodzeniowe – to wciąż wydaje się to niewystarczające, by utrzymać stały ruch i zainteresowanie mieszkańców przez cały rok.

Amfiteatr ma stać się nowym, stałym elementem, który wypełni tę lukę. To inwestycja strategiczna, która ma „przytrzymać” ludzi w centrum historycznym, oferując im coś więcej niż tylko przestrzeń do spacerów. Wybór lokalizacji na Plantach nie był przypadkowy. To miejsce od dekad kojarzone z rekreacją, które teraz ma zyskać nowoczesne oblicze, stając się platformą dla działań artystycznych, edukacyjnych i integracyjnych.

 


Koniec z betonozą na rzecz zieleni

Jednym z najważniejszych założeń projektu jest likwidacja tzw. wysp ciepła i odchodzenie od wszechobecnego betonu. Amfiteatr powstanie w miejscu dzisiejszej asfaltowej nawierzchni, która przez lata służyła jako tymczasowe lodowisko w okresie zimowym. Ponieważ gmina buduje już profesjonalne lodowisko w innej części miasta, przestrzeń na Plantach stała się „wolnym polem” do zagospodarowania.

Burmistrz Piotr Mieloch podkreśla, że projekt amfiteatru zakłada znaczące powiększenie strefy zielonej. Poza samym budynkiem i niezbędną infrastrukturą techniczną, teren zostanie wzbogacony o liczne nasadzenia, kwiatowe ścieżki i elementy małej architektury, które płynnie połączą nową scenę z parkowym otoczeniem.

Sam budynek amfiteatru został zaprojektowany w taki sposób, aby nie przytłaczał swoją formą historycznego otoczenia. Dominować będą naturalne materiały, przede wszystkim drewno, z którego zostanie wykonana główna konstrukcja. Dzięki temu obiekt ma stać się integralną częścią parku, a nie obcym ciałem wciśniętym między drzewa. Co więcej, lokalizacja w cieniu parkowej zieleni sprawi, że nawet w upalne letnie dni przebywanie na widowni będzie przyjemne dla publiczności. To istotny atut, biorąc pod uwagę, że imprezy na odkrytym Starym Rynku często odbywają się w pełnym słońcu.

 


Inwestycja całoroczna i wielofunkcyjna

Amfiteatr nie ma być jedynie martwą konstrukcją wykorzystywaną kilka razy w roku podczas dużych koncertów. Założeniem władz miasta jest stworzenie obiektu żyjącego każdego dnia. W budynku przewidziano pomieszczenia zaplecza oraz wielofunkcyjną salkę, która pozwoli na organizację zajęć warsztatowych, prób czy kameralnych występów również jesienią i zimą. To otwiera zupełnie nowe możliwości dla lokalnych szkół i organizacji pozarządowych.

- Dzisiejsza młodzież chętniej występuje, dzieciaki nie mają takich barier jak ich rodzice trzydzieści lat temu - zauważa burmistrz Piotr Mieloch. - Nowoczesna scena ma być dla nich platformą do publicznych występów, prezentacji talentów i rozwijania pasji. Dzięki temu amfiteatr stanie się miejscem międzypokoleniowej wymiany doświadczeń. Stała infrastruktura pozwoli również zaoszczędzić gminie znaczne kwoty, które do tej pory wydawano na każdorazowe wynajmowanie i montaż mobilnych scen, nagłośnienia oraz dowożenie setek krzeseł na każde mniejsze wydarzenie.

 


Jakie koszty?

Dzisiaj trudno jeszcze powiedzieć, ile będzie kosztował amfiteatr. Szacuje się, że może to być około 5 mln zł, ale dowiemy się tego po rozstrzygnięciu przetargu. Burmistrz zakłada, że przetarg będzie mógł zostać ogłoszony już niedługo.

Warto przypomnieć, że projektem amfiteatru zajmowała się spółka Środa XXI. To na jej zlecenie powstała cała dokumentacja i niezwykle ciekawa wizualizacja. Teraz projekt zrealizuje gmina Środa.

Choć na razie gmina nie posiada na budowę amfiteatru żadnych środków zewnętrznych, to burmistrz zamierza nadal ubiegać się o nie z ogłaszanych programów. Jeśli to się nie uda, obiekt powstanie ze środków własnych gminy Środa.

 


Ostatni akord wielkiej rewitalizacji

Budowa amfiteatru to domknięcie rewitalizacji pierścienia Plant, nad którą gmina pracuje od dłuższego czasu. Obecnie na terenie parku trwają już prace związane z nowymi nasadzeniami drzew, co ma przygotować teren pod finalny etap inwestycji. Jednak, jak zaznacza burmistrz, to nie koniec zmian w tej części miasta. Kolejnym ambitnym projektem jest budowa muzeum w sąsiedztwie liceum i obecnego przedszkola.

Plan zakłada, że teren wokół nowej placówki muzealnej zostanie otwarty dla mieszkańców, tworząc naturalne przejście do parku. Dzięki temu powstanie ogromny, spójny kompleks rekreacyjno-kulturalny, ciągnący się od amfiteatru aż po nową przestrzeń wystawienniczą. Takie podejście do planowania przestrzennego ma sprawić, że Środa Wielkopolska zyska unikalną w skali regionu „zieloną strefę kultury”, która będzie służyć mieszkańcom przez dziesięciolecia. Inwestycja w amfiteatr to zatem nie tylko budowa sceny, to przemyślany krok w stronę nowoczesnego, przyjaznego do życia miasta, które szanuje swoją historię, ale odważnie patrzy w przyszłość.

(kóz)