Gmina Środa wchodzi w nowy rok z rozmachem. Blisko 59 milionów złotych na wydatki majątkowe to kwota, która musi robić wrażenie. Widać wyraźnie, że burmistrz stawia na dokończenie wielkich tematów. Zadaszone lodowisko przy ul. Sportowej, na które zapisano łącznie ponad 8 mln zł, ma szansę wreszcie stać się całorocznym atutem, a nie tylko sezonową ciekawostką.
Jednak to drogownictwo gra pierwsze skrzypce. Dokończenie ulicy Akacjowej wraz z rondem, budowa północnej ramy miasta czy wreszcie rewitalizacja ulicy 17 Września to zadania, które zmienią tkankę miasta. Cieszy też myślenie o peryferiach, które są tak bardzo istotne dla rozwoju gospodarczego – włączenie ulicy Podmiejskiej do drogi wojewódzkiej to kluczowe ruchy dla wyprowadzenia ruchu z centrum.
Na tym tle budżet powiatu średzkiego, opiewający na nieco ponad 11 milionów złotych na inwestycje, wydaje się skromniejszy, ale jest celowany w newralgiczne punkty. Absolutnym priorytetem pozostaje szpital – dokapitalizowanie spółki kwotą ponad 3 mln zł to konieczność, by zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców. W infrastrukturze powiat stawia na Pławce i trasę Zaniemyśl - Kępa Wielka. Warto odnotować też dbałość o lokalną tożsamość – środki na kolejkę wąskotorową czy planowaną strzelnicę.
Musimy jednak pamiętać o jednym – te dokumenty to na razie projekty oparte głównie na środkach własnych. Rzeczywistość budżetowa jest dynamiczna. Jak słusznie zauważa starosta Ernest Iwańczuk, plany będą modyfikowane w miarę napływu środków zewnętrznych. A o te, czy to z KPO, czy z funduszy rządowych, samorządy będą musiały walczyć łokciami.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl
