naczelnik Wydziału Inwestycji i Zamówień w Urzędzie Miejskim w Środzie
Widzimy problem, jaki zaistniał na terenie nowego stadionu piłkarskiego i robimy wszystko co możliwe, aby go wyeliminować. Na obecnym etapie wezwaliśmy wykonawcę do naprawy w ramach gwarancji. Wykonawca przyjął zgłoszenie i obecnie analizuje, dlaczego na murawie po każdym opadzie stoi woda. Mamy dobry kontakt z wykonawcą i chcemy ten temat definitywnie zamknąć
Gwarancja na roboty ogólnobudowlane obejmuje okres 60 miesięcy od chwili odbioru, na roboty biologiczne, czyli na trawę - 36 miesięcy, a na elementy ruchome, czyli na przykład na bramki – 24 miesiące. W przypadku systemu drenarskiego, mowa jest o urządzeniach budowlanych, czyli gwarancja w tym przypadku to wspomniane 60 miesięcy. Mamy więc jeszcze dwa lata, ale oczywiście problem ma zostać naprawiony jak najszybciej. 
Dlaczego w trakcie prowadzenia inwestycji zmieniona została koncepcja budowy drenażu? Otóż w trakcie budowy nadzór budowy i rada budowy musieli się zmierzyć z wieloma problemami, które pojawiły się podczas inwestycji, a których nie przewidział projekt. Takim problemem było ukształtowanie terenu.
W opinii specjalistów, w przypadku realizacji projektu drenarskiego doszłoby do błędu, który skutkowałby nieodwracalnymi skutkami. Nadmiar wody z płyty stadionu, dachu i parkingów nie miałby szansy odpłynąć kanalizacją na stadionie do kolektora deszczowego. Dlatego zostało wypracowane alternatywne rozwiązanie, które wykorzystywało naturalny spad terenu w kierunku południowym. Gdybym dzisiaj raz jeszcze stanął przed tym samym problemem, podjąłbym taką samą decyzję.
Natomiast rzeczywiście dzisiaj nie znamy przyczyny, dlaczego w części północnej woda nie odchodzi drenami. Wspólnie z wykonawcą już od jakiegoś czasu szukamy rozwiązania. Ale do tej pory nie przyniosły one rozwiązania. Zadaniem wykonawcy jest jednak znalezienie takiego sposobu, aby woda na stadionie nie stała, a obiekt mógł służyć w pełni jak najszybciej.