Gmina Nowe Miasto nad Wartą jest liderem w tych staraniach w regionie. Wójt Wiesław Schreiber wielokrotnie spotykał się z przedstawicielami CPK i rozpoczął starania, aby gmina jak najwięcej zyskała na inwestycji. Budowa CPK to bowiem dla gminy Nowe Miasto ogromna szansa na rozwój. W Nowym Mieście powstanie bowiem stacja kolejowa i port techniczny. A to nie wszystko. 

 

Z Nowego Miasta do Jarocina 

Samorząd Nowego Miasta zakończył już kluczowe rozmowy w sprawie wybudowania sieci ścieżek rowerowych przy okazji planowanych inwestycji infrastrukturalnych. – W kwietniu doprowadziliśmy do kolejnego spotkania przedstawicieli spółki Centralny Port Komunikacyjny, firmy projektowej BBF oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zależało nam na weryfikacji, czy uzgodnienia, które czyniliśmy z CPK oraz z GDDKiA w świetle budowy linii kolejowej oraz drogi ekspresowej S11 są ze sobą kompatybilne. Obie strony potwierdziły, że ta spójność jest zachowana. Przy okazji przedyskutowaliśmy ciągi komunikacyjne zaplanowane na terenie naszej gminy, ale też rozmawialiśmy o kontynuacji tych tras na tereny gmin sąsiednich - mówi wójt Wiesław Schreiber.

 

Jak wyjaśnia Wiesław Schreiber, inwestor proponuje konkretne rozwiązanie. Jeśli samorząd przejmie na własność drogi techniczne, które powstaną wzdłuż nowej linii kolejowej, wtedy spółka wybuduje przy nich asfaltowe ścieżki pieszo-rowerowe. W grę wchodzą dwa warianty wykonania takich tras. 

Pierwszy zakłada ścieżkę bezpośrednio zintegrowaną z pasem drogowym, co jest opcją tańszą i generującą mniejsze koszty późniejszego utrzymania. Drugie rozwiązanie to typowo wydzielona ścieżka. Choć wygląda estetycznie i jest bezpieczniejsza, to okazuje się droższa zarówno w budowie, jak i w późniejszej eksploatacji. Nowe Miasto zaproponowało taki właśnie wydzielony fragment między miejscowością a stacją przesiadkową.

 

  • Ścieżka wzdłuż linii kolejowej rozpocznie się od ulicy Strzeleckiej, poprzez stację przesiadkową, dalej do łącznicy Mieszków i w stronę gmin Jarocin oraz Kotlin. Jednocześnie powstanie ścieżka pieszo-rowerowa wzdłuż obecnej drogi powiatowej nr 3739p, na kierunku Nowe Miasto - Komorze. Rozmowy dotyczące naszej gminy zostały zakończone ostatecznymi uzgodnieniami. Wiem, że Jarocin również ma te uzgodnienia mocno zaawansowane, a Kotlin rozpoczął konsultacje - mówi Wiesław Schreiber.

Wszystko to oznacza, że jeśli inwestycja CPK zostanie zrealizowana, z Nowego Miasta rowerem będzie można bezpiecznie dojechać do samego Jarocina i Kotlina. A co z dojazdem do Środy?

 

Szansa na ciąg do Środy? Trzeba się spieszyć 

Sukces własnych rozmów skłonił wójta do podjęcia kroków mających na celu rozszerzenie projektu na cały powiat średzki. Powstanie dróg technicznych wzdłuż linii kolejowej jest pewne, dlatego pojawia się szansa na połączenie Środy z Nowym Miastem bezpieczną trasą dla cyklistów. Do tej pory powiat średzki takiego tematu nie podjął. 

 

Wójt Wiesław Schreiber rozmawiał w ostatnich dniach o tym z burmistrzem Środy Piotrem Mielochem, starostą średzkim Ernestem Iwańczukiem, wójtem gminy Krzykosy Andrzejem Janickim i burmistrzem Zaniemyśla Grzegorzem Gralą. Wiemy już, że Wiesław Schreiber będzie się starał, aby spotkanie z przedstawicielami CPK i firmy projektowej BBF odbyło się w Środzie w drugiej połowie czerwca. 

 

  • Jeśli ze strony włodarzy, którzy deklarowali w przyszłości przejęcie dróg technicznych będzie wola budowy przy nich ścieżek pieszo-rowerowych, to jest szansa, że spółka CPK zgodzi się na tę propozycję. Musimy rozmawiać i negocjować - mówi Wiesław Schreiber.

Zasada działania jest prosta. Jeśli gmina zadeklaruje przejęcie infrastruktury, inwestor buduje trasę w technologii bitumicznej razem ze ścieżką pieszo-rowerową, a samorząd przejmuje obiekt na własne utrzymanie. Gdyby gmina się na to nie zdecydowała, droga techniczna powstanie w formie tłuczniowej, a zarządzać i utrzymywać będzie ją spółka kolejowa. Wtedy jednak bezpowrotnie przepada szansa na trasę rowerową.

 

  • Ani Generalna Dyrekcja, ani CPK nie będą budowały byle jak. Generalna Dyrekcja, jeśli już buduje drogi, robi to z zachowaniem dobrej jakości. Uważam, że takie przejęcie jest dla nas korzystne. Prawdopodobnie w przyszłości nie byłoby nas stać na tak rozbudowaną infrastrukturę pieszo-rowerową. Gmina będzie się borykać tylko z bieżącym utrzymaniem. Możliwe, że dopiero po dwudziestu latach konieczne będą naprawy nawierzchni. Wszystko zależy od natężenia ruchu. Ścieżka o takiej długości będzie świetnym produktem turystycznym i komunikacyjnym, łączącym oba powiaty - podsumowuje wójt nowomiejskiej gminy.

Jeżeli ten projekt nie zostanie teraz zaplanowany, to możemy stracić na wiele lat możliwość wybudowania ciągu rowerowego przez Wartę. Taka szansa może się szybko nie powtórzyć. W obecnych planach jeszcze projektu ścieżki pieszo rowerowej Nowe Miasto – Środa Wielkopolska nie ma. Czas więc nagli.

Starosta Ernest Iwańczuk mówi, że taka inwestycja to wielka szansa. – Bez udziału środków własnych moglibyśmy mieć drogę rowerową o długości nawet kilkudziesięciu kilometrów. Mamy nadzieję na dobre rozmowy z CPK – podkreśla 

 

Zbigniew Król