Z końcem ubiegłego roku wygasła siedmioletnia kadencja dotychczasowej dyrektor Ośrodka Kultury. Burmistrz Piotr Mieloch zdecydował się na rozpisanie konkursu na to stanowisko, podobnie jak uczynił to wcześniej w przypadku dyrektorów Biblioteki Publicznej oraz Muzeum Ziemi Średzkiej „Dwór w Koszutach”. 

 

Choć włodarz nie miał prawnego obowiązku przeprowadzania takiej procedury w przypadku tych instytucji, skorzystał z tej możliwości, aby zweryfikować wizje ich funkcjonowania. W przypadku biblioteki i muzeum, komisje konkursowe rekomendowały pozostawienie dotychczasowych szefów. W Ośrodku Kultury stało się jednak inaczej.

 

Zanim jednak doszło do konkursu, duża grupa radnych apelowała do burmistrza, aby w ogóle nie robił konkursu na stanowisko dyrektora Ośrodka Kultury, a pozostawił na nim Ewę Kusik-Bartkowiak na kolejną kadencję (takiego listu nie było w stosunku do dwóch innych szefów kulturalnych jednostek). List proszący o wybór dotychczasowej dyrektor podpisali także pracownicy OK. Burmistrz podtrzymał jednak swoje zdanie i, podobnie jak w szkołach podlegających gminie, ogłosił konkurs. 

 

Do konkursu przystąpiło łącznie siedmiu kandydatów. Dwóch z nich nie spełniło wymogów formalnych, natomiast pozostała piątka została zaproszona na rozmowy kwalifikacyjne, które odbyły się jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Kluczowym elementem oceny była przedstawiona przez kandydatów koncepcja pracy i rozwoju instytucji na kolejne lata. 

Zgodnie z regulaminem, zadaniem komisji było wyłonienie dwóch najlepszych osób. W tym gronie nie znalazła się Ewa Kusik-Bartkowiak. Nieoficjalnie wiadomo, że dwoje rekomendowanych kandydatów przedstawiło koncepcje, które członkowie komisji ocenili zdecydowanie wyżej.

 

Ostateczną decyzję podjął burmistrz Piotr Mieloch, wybierając spośród rekomendowanej dwójki Martę Gorczycę. Nowa dyrektor ma 43 lata, jest rodowitą średzianką i do tej pory pełniła funkcję dyrektora Niepublicznej Szkoły Muzycznej w Środzie. Nigdy nie działała w lokalnej polityce, nie startowała w wyborach samorządowych. 

 

Burmistrz podkreśla, że konkursy są naturalnym elementem weryfikacji kadr i szukania nowych pomysłów. - Każda osoba, która przystępuje do konkursu i przychodzi na czas określony, musi zdawać sobie sprawę, że ten okres się kończy. Dokładnie tak samo, jak to ma miejsce w przypadku burmistrza - mówi Piotr Mieloch. Włodarz zaznacza, że przy wyborze kierował się kompetencjami menadżerskimi kandydatki oraz jej pomysłem na funkcjonowanie kultury w mieście. 

 

Piotr Mieloch podziękował jednocześnie ustępującej dyrektor za dekadę pracy na rzecz średzkiej kultury (siedem lat kadencji oraz wcześniejszy okres pracy), zaznaczając, że przez ten czas miała pełną swobodę w realizacji swojej wizji. Zmiana warty ma jednak przynieść nowe otwarcie, szczególnie w ofercie skierowanej do młodego pokolenia. W ocenie burmistrza miasto musi ewoluować na rzecz wydarzeń trafiających do nowych odbiorców. – Młodzi ludzie oczekują zupełnie innej oferty i trzeba jej dla nich poszukać - tłumaczy burmistrz.

 

Ewa Kusik-Bartkowiak o wyniku konkursu dowiedziała się 30 grudnia, na dzień przed formalnym zakończeniem swojej pracy. Była to dla niej szokująca informacja. Obecnie nie chce komentować wyniku konkursu, choć w mediach społecznościowych dziękując swojemu dotychczasowemu zespołowi z OK pisała: „że jest jej przykro jak została potraktowana”.

 

Nowa dyrektor, której kadencja potrwa trzy lata, pojawiła się w pracy w piątek 2 stycznia. 

 

kóz