Nasza kultura to także sposób, w jaki rozmawiamy, przeżywamy i przekazujemy wartości naszym mieszkańcom. Co roku staram się układać program w taki sposób, aby cechowała go różnorodność, żeby trafiać do każdego widza. Chcę, aby od najmłodszych po seniorów każdy znalazł tu dla siebie coś dobrego.
Ubiegłoroczny kalendarz był przepełniony wydarzeniami i teraz nie zwalniamy tempa. Widzę, że kultura ponad podziałami jest miejscem, gdzie ludzie się jednoczą, gdzie jest im dobrze, gdzie mogą się realizować, spotkać i powspominać. To jest dla mnie najcenniejsze.
Dlatego w naszych planach są różnego rodzaju komedie i teatry, zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Nigdy nie zapominam o naszej lokalnej twórczości, czyli o ludziach, którzy robią coś po coś. Chcemy, żeby nasze dzieciaki miały się gdzie pokazywać. Lubię, gdy wszystko jest na dobrym poziomie. Wymagam od siebie, ale też od innych. Chcę promować naszych lokalnych artystów na imprezach i nie tylko.
Uwielbiam tę pracę, dzieci i ludzi, którzy się tu spełniają. Widzę, jak wszystkim urosły skrzydła – od orkiestry, przez modelarzy, grupę rodzinną, po dzieci wokalne, grające i tańczące. Mamy przecież nowy turniej tańca hip-hopowego, nową instruktorkę od teatru, która ma świetne wykształcenie i podejście do dzieci.
Muszą odbywać się dyskoteki, bo mieszkańcy o to pytają. To także miejsce, gdzie można się spotkać i powspominać z ludźmi z dawnych lat. Oferta komercyjna bardzo dobrze się sprawdza. Zawsze będę zwracała uwagę na różnorodność, ale staramy się dobierać ofertę tak, żeby była ciekawa, aktualna i na topie. Mieszkańcy bardzo chętnie z tego korzystają, co później widać w wynikach finansowych.
Ewa Kusik-Bartkowiak, dyrektor Ośrodka Kultury w Środzie
