animatorka kultury 
Urodzona średzianka. Absolwentka „Trójki”, dawnej „Jedynki” i Liceum Ogólnokształcącego im. Powstańców Wielkopolskich w Środzie. Zawsze najbliżej jej było do przedmiotów humanistycznych. Po zdanej maturze rozpoczęła studia na kierunku kulturoznawstwo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Tam jednak nie została na długo. Porzuciła kulturoznawstwo i rozpoczęła naukę w Studiu Aktorskim STA w Poznaniu. – Przez rok kształciłam się tam w kierunku aktorskim. Może nie wyniosłam tam wszystkiego, co bym chciała, ale pomogło mi to otworzyć się na ludzi i nabrać pewności siebie. To była dobra szkoła – wspomina. W „międzyczasie” była na stażu w muzeum w Koszutach, później trafiła do Ośrodka Kultury w Środzie, gdzie jest do dzisiaj. W ośrodku z początku była stażystką, z czasem została instruktorem teatralnym. Później zaczęła zajmować się organizacją imprez.
- Jestem animatorem kultury, przy czym pracuję w dziale promocji i organizacji imprez. Była potrzebna osoba, która się tym zajmie. Byłam wolna, dostępna, miałam względne obeznanie w tym temacie. Postanowiłam się tego podjąć – mówi. Sama podkreśla, że lubi organizację wszelkich wydarzeń. Lubi emocje z tym związane i wszelkie przygotowania. Czerpie satysfakcję z tego, że może tworzyć inicjatywy dla naszej lokalnej społeczności. Do tej pory była jedną z organizatorek m.in. Teatralnej Majówki, Festiwalu Piosenki ŚpiewOK czy Wioski św. Mikołaja, która spotkała się z ogromnym zainteresowaniem i jak się dowiedzieliśmy – będzie działała również w tym roku. W najbliższy weekend będzie koordynowała kolejne ważne wydarzenie pn. Scena jest wasza. – Każdy, kto miał ochotę mógł się zapisać i będzie mógł zaśpiewać przed średzką publicznością. Samą inicjatorką wydarzenia jest pani dyrektor Ewa Kusik. Zapisy się zakończyły, ale każdy może przyjść i posłuchać, do czego serdecznie zapraszam! Początek w najbliższą sobotę o godz. 17:00, warto przyjść! – mówi Maria Wieland. 
W czwartej klasie szkoły podstawowej, wraz z grupą znajomych, rozpoczęła pracę z Ines Kaźmierczak, która prowadziła wówczas grupę teatralną w Ośrodku Kultury. Wtedy, podczas jednego z konkursów, otrzymała nagrodę za grę aktorską, co jak mówi po czasie – było dla niej mocno motywujące do dalszej pracy, zwłaszcza w tak młodym wieku. Tak też w gronie grupy znajomych powstał dzisiejszy Teatr NP. – Im byliśmy starsi, tym bardziej chcieliśmy, aby nasze sztuki faktycznie były jak najlepsze. Uczyliśmy się wszystkiego małymi krokami, to co robiliśmy bardzo mnie kształtowało. Nie żałuję żadnej z chwil spędzonych w NP – mówi. Dzisiaj Teatr NP to w dużej mierze dorośli studenci, którzy często porozjeżdżali się w różne miejsca i rozpoczęli dorosłe życie. Maria Wieland przyznaje, że z pewnością jest to ciągle grupa, która potrafiłaby się zgrać i stworzyć kolejny spektakl. Maria jest też studentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na specjalizacji marketing internetowy i nowe media. Swoją przyszłość ściśle wiąże z kulturą.