Samorząd już kilka lat temu podjął decyzję o rezygnacji z organizacji hucznych obchodów nadejścia Nowego Roku w centrum miasta. Środa nie jest w tym działaniu odosobniona, a podobne kroki podjęło wiele samorządów, także z miast sąsiadujących. Część z tych decyzji ma swoje źródło jeszcze w okresie pandemii, która trwale zmieniła podejście do organizacji masowych zgromadzeń w okresie zimowym.

 

Na brak miejskiej zabawy wpływają jednak nie tylko przyzwyczajenia z ostatnich lat, ale przede wszystkim konkretne argumenty ekonomiczne i społeczne.

 

Organizacja wydarzenia na Starym Rynku wiązałaby się z dużymi kosztami, które obciążyłyby budżet miasta. Równie istotnym powodem jest rosnąca krytyka związana z używaniem środków pirotechnicznych. Coraz głośniej mówi się o negatywnym wpływie hałasu fajerwerków na zwierzęta domowe i dzikie, co skłania włodarzy do rezygnacji z tradycyjnych pokazów sztucznych ogni. Władze miasta, biorąc pod uwagę te czynniki, podtrzymują decyzję o braku plenerowej imprezy.

 

(k)