Witosa i Topolska należą do ulic bardzo ruchliwych. Dlatego przeciągający się przez kilka miesięcy remont był dla mieszkańców tak bardzo uciążliwy, a co za tym szło, na właściciela drogi oraz samego wykonawcę spadała wielka krytyka. Wyjaśnienia starosty Ernesta Iwańczuka, które możecie przeczytać w „Średzkiej”, tłumaczą stanowisko samorządu. Rzeczywiście czasami trudno zapobiec przeciągającym się remontom, kiedy pojawiają się dodatkowe okoliczności, a z kolei śrubowanie terminów może mieć cenowo zupełnie inny efekt do tego zamierzonego. Droga jednak już jest, więc teraz możemy już spokojnie i bezpiecznie po niej jeździć.
W kwietniu zapewne rozpoczną się prace na ul. Akacjowej. W przyszłym tygodniu powinniśmy poznać harmonogram robót. W tym przypadku także trzeba liczyć się z uciążliwościami, ale zakres prac jest bardzo szeroki, bo przecież ma powstać rondo, ścieżka pieszo-rowerowa, nowe oświetlenie i infrastruktura. Dla bezpieczeństwa ruchu konieczne będzie potem postawienie także sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu Akacjowej, Topolskiej i Kosynierów. Niestety, jak podaje miasto, nie ma tam miejsca, aby wybudować rondo, które rozwiązałoby problem. W tej sytuacji sygnalizator świetlny jest konieczny, bo bez niego na skrzyżowaniu często robi się niebezpiecznie.
W dzisiejszym wydaniu „Średzkiej” sporo piszemy o sprawach sądowych. W średzkim sądzie zapadł wyrok w sprawie mowy nienawiści. Jeden z organizatorów patroli obywatelskich na swoim nagraniu zamieszczonym w internecie wypowiedział słowa, w których w wulgarny sposób nawoływał osoby o innym kolorze skóry do opuszczenia Polski. Słowa te organy ścigania uznały za mowę nienawiści. Sąd podtrzymał to zdanie. Mężczyzna zamierza odwołać się od nieprawomocnego wyroku. Będziemy sprawę monitorować.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl
