Koncepcja zakłada, że z każdej strony skrzyżowania przy tak zwanym dużym Orlenie powstałby dodatkowy pas ruchu. Dzięki temu samochody jadące na wprost w kierunku Środy oraz Zaniemyśla mogłyby poruszać się dwoma pasami, które dopiero za skrzyżowaniem z drogą krajową schodziłyby się w jeden. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na płynniejszy przejazd większej liczby pojazdów w trakcie jednej zmiany świateł.

 

Dzięki temu więcej samochodów mogłoby przejeżdżać przez tę bardzo trudną krzyżówkę, a z drugiej strony inwestycja nie wymagałaby całkowitej przebudowy skrzyżowania - mówi Ernest Iwańczuk. Starosta podkreśla, że priorytetem jest udrożnienie tego newralgicznego punktu na mapie powiatu bez konieczności czekania latami na kosztowne i skomplikowane rondo.

 

Obecnie skrzyżowanie to generuje duże zatory, szczególnie w godzinach szczytu, gdy ruch na „jedenastce” jest największy. Propozycja starosty ma być teraz poddana analizie pod kątem technicznym oraz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Już niedługo przekonamy się, czy te ambitne plany uda się wcielić w życie i czy zyskają one aprobatę zarządcy drogi krajowej i drogi wojewódzkiej.

 

(k)