Każde domniemanie, które jest ogłaszane jako niezaprzeczalna prawda w mediach społecznościowych i w dodatku dotyczy obcokrajowców mieszkających na naszym terenie, to doskonała pożywka pod lincze i szeroko zakrojone ataki na każdego, kto mówi z innym akcentem albo ma inny kolor skóry. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że skutki mogą być niewyobrażalne. Gniew, jaki pojawia się przy okazji takich wpisów, łatwo może stać się bombą, które wybuchnie z potężną siłą.
Osoby, które stają się przywódcami i autorytetami dużych grup społecznych, noszą na sobie zdecydowanie większą odpowiedzialność za każde wypowiadane słowo. Kiedy więc słyszę o zgwałconej dziewczynce na terenie powiatu średzkiego, muszę zapytać, czy rzeczywiście doszło do takiego zdarzenia, czy sytuacja, choć ciągle naganna, wyglądała jednak zupełnie inaczej. W kartotekach kryminalnych zdarzenia mówiącego o gwałcie na nieletniej nie ma. Tymczasem jest ono powtarzane podczas wielu wystąpień jednego środowiska... To fake news.
Teraz mamy kolejny przypadek zgłoszony w Zaniemyślu. Szkoła, a za nią policja znów mówią o fake newsie. Tylko, że wiele osób takie oświadczenia wcale nie przekonują. Między innymi dlatego, że sprawcami groźnych wydarzeń mieli być obcokrajowcy...
Media społecznościowe są w rękach każdego z nas. Każdy z nas może w nich wyrażać swoje opinie, opowiadać różne historie, kłócić się i komentować. Ale bez odpowiedzialności za to, co piszemy, coraz bardziej pogrążamy się w dezinformacji, która może być groźna dla każdego z nas, a szczególnie dla osób, które przyjeżdżają z innych krajów.
Szczególnie o odpowiedzialność za każde wypowiadane słowo należy apelować do lokalnych liderów. Ludzie naprawdę was słuchają.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl
