W bardzo ciekawej rozmowie z Markiem Kostką, dyrektorem średzkiego "Hipolita", czyli szkoły, której zadaniem jest kształcenie kadry zawodowej, padają słowa o konieczności budowania doradztwa zawodowego już na poziomie szkół podstawowych. I nie chodzi tu o klasy ósme, czyli czas, w którym naprawdę trzeba podejmować decyzje, ale znacznie wcześniej. Doradztwo zawodowe trzeba zacząć wprowadzać już na poziomie klas szóstych, po to, aby już tak młodzi ludzie poznawali różne zawody, a także firmy, w których być może kiedyś chcieliby pracować.
Podobne wnioski można wyciągać z tekstów "równościowych", jakie publikujemy w naszym tygodniku w ramach projektów unijnych dotyczących właśnie równouprawnienia kobiet.
Pokazywanie tak młodym osobom możliwości budowania w przyszłości swojej kariery zawodowej jako wielkiej szansy, a nie powodu do obaw i stresu, może dać niezwykłe efekty. Na przykład takie, że młode kobiety nie będą się obawiały stawiać swoich kroków w zawodach ciągle uznawanych stereotypowo jako męskie. I będą dzięki temu miały większy wybór.
Bo w kształceniu młodych ludzi możliwość wyboru jest sprawą kluczową. Właśnie jego brak sprawia, że młodzi trafiają do szkół i zawodów, których nie lubią. A to przecież już tylko o krok od spędzania życia zawodowego w pracy, którą trzeba tylko odfajkować.
W Środzie naprawdę istnieją duże możliwości kształcenia. Od przedszkola, przez solidne szkoły podstawowe, branżowe, techniczne i ogólnokształcące, aż do uczelni wyższej, która także rozwija się i planuje otwarcie kolejnych kierunków.
Potrzebujemy zatem jeszcze solidniejszej informacji dla młodych osób już na poziomie szkoły podstawowej, zapewne około szóstej klasy, która pokaże nie tylko teorię, ale i praktykę zawodu i różnorodnego kształcenia.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl
