Od początku poloniści starali się narzucić rywalowi swój styl gry i przez pierwszy kwadrans to się udawało. Już w 5. minucie na bramkę rywali uderzył Piotr Skrobosiński, ale piłka przeszła minimalnie obok słupka. Pięć minut później ten sam zawodnik, po dośrodkowaniu Patryka Mikity, znalazł się w doskonałej sytuacji i już nie spudłował, a Polonia objęła prowadzenie. Chwile później mogło być 2:0, ale doskonałej sytuacji nie wykorzystał Damian Kołtański, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem posłał piłkę nad poprzeczką. Z minuty na minutę zaczęli rozkręcać się za to rywale, którzy coraz częściej zagrażali bramce Miłosza Garstkiewicza. Do przerwy jednak polonistom udało się utrzymać skromne prowadzenie.

Po zmianie stron na boisku dominował już tylko Wikęd. To przyjezdni częściej byli przy piłce i stwarzali sobie groźne sytuacje bramkowe. Z przebiegu gry dało się wyczuć, że gol dla gości wisi w powietrzu i tak się faktycznie stało. W 64. minucie, po dośrodkowaniu na długi słupek, celnym strzałem całą akcję zakończył Piotr Kurbiel. Jak by tego było mało, dwie minuty później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Filip Sosnowski i celnym strzałem głową wyprowadził zespół na prowadzenie. Od tego momentu Wikęd cofnął się na własną połowę, skupiając się na wybijaniu piłki przed siebie i grze na czas. Poloniści nie byli w stanie sforsować tego muru i choć już w doliczonym czasie gry doskonałą okazję na wyrównanie miał Szymon Doba to ostatecznie musieli zejść z boiska pokonani. Porażka kosztowała Średzian utratę fotelu lidera, na który wskoczył Zawisza Bydgoszcz.

krzem

Polonia Środa - Wikęd Luzino 1:2 (1:0)

Polonia: Garstkiewicz (70. Frąckowiak), Walczak, Budych, De Amo, Skrobosiński, Ciapa, Misztal (80. Szczypek), Wilczyński (67. Stangel), Sarbinowski (67. Żmudź), Kołtański, Mikita (80. Doba)

Bramka dla Polonii - Piotr Skrobosiński (10.)

 


Bolesna porażka w Swarzędzu

V LIGA. W drugim wiosennym meczu w piątej lidze drugi zespół Polonii pojechał do Swarzędza na spotkanie z tamtejszym Meblorzem. Poloniści mogli liczyć na spore wsparcie graczy z pierwszego zespołu, co czyniło ich faworytem tego pojedynku

Od początku Meblorz jednak postawił trudne warunki i nie zamierzał wystraszyć się trzecioligowych graczy znajdujących się na boisku w barwach Polonii. Już w 11. minucie, w zamieszaniu w polu karnym Polonii, piłkę z bliska do bramki wepchnął Damian Knopik. Strzelony gol napędził jeszcze bardziej gospodarzy, którzy jakby uwierzyli, że można w tym starciu osiągnąć końcowy sukces. Poloniści groźni byli po szybkich kontratakach, po których na bramkę dwukrotnie uderzał Adam Iwiński, ale za każdym razem górą był bramkarz Meblorza. W odpowiedzi w 30. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, celnym strzałem głową popisał się Abel Abomsa i było 2:0. Jeszcze przed przerwą Meblorz dorzucił trzecie trafienie. Krystian Antczak oszukał średzką defensywę i idealnym podaniem obsłużył Abomsę, który dopełnił formalności, pakując piłkę do bramki po raz trzeci w tym meczu.

Po zmianie stron i kilku zmianach w składzie poloniści chcieli ruszyć do odrabiania strat. Dwoił się i troił w środku boiska Mikołaj Stangel, żeby wykreować jakąś sytuację swoim kolegom z ataku, ale rywale bardzo skutecznie się bronili. W dodatku od czasu do czasu przeprowadzali bardzo groźne kontrataki. Po jednym z nich w 66. minucie Antczak pokonał Nikodema Walkowiaka po raz czwarty w tym meczu.

Poloniści straty zaczęli dopiero zmniejszać w końcówce meczu. Po krótko rozegranym rzucie rożnym Stangel dośrodkował piłkę w pole karne, a celnym strzałem głową popisał się Szymon Doba. To było jednak wszystko, na co tego dnia stać było rezerwy Polonii. Ostatecznie poloniści wysoko przegrali z Meblorzem i wrócili do domu bez punktów.

krzem

Meblorz Swarzędz - Polonia II Środa 1:4 (0:3)

Polonia II: Walkowiak, Hyl (46. Słowiński), Maćkowiak, Pieńczak (60. Karczewski), Gałka, Szczypek (46. Stangel), Jankowiak, Pustkowiak, Ratajczak (46. Doba), Bartkowiak (46. Kowalski), Iwiński (60. Żmudź)

Bramka dla Polonii - Szymon Doba (89.)

 


Wysoko w sparingu

KOBIETY. Żeński zespół Polonii wygrał sparing z ekipą LFA Szczecin

Polonia wygrała 6:0, a łupem bramkowym podzieliły się Dobroń, Nowicka i Majda oraz dwa gole Skryhanava. Polonia zagrała w składzie: Krajewska, Ratajczak, Hyża, Kujawa, Pietroń, Pawlak, Dobroń, Nowicka, Nowak, Wielińska, Rogaciova. Rezerwa: Drzewiecka, Ścisłowska, Rabinek, Majda, Skryhanava, Paduch.

krzem