Decyzja o dołączeniu do bazy dawców została podjęta przez funkcjonariusza z potrzeby serca i chęci niesienia pomocy także poza godzinami służby. Dawid Nagły rejestrował się z nadzieją, że kiedyś jego gest może okazać się kluczowy, choć nie miał pewności, czy taki moment w ogóle nastąpi. Telefon, który odebrał po dwóch latach oczekiwania, okazał się jednym z najważniejszych w jego życiu. Po przekazaniu informacji o zgodności genetycznej, natychmiast rozpoczęły się niezbędne badania i przygotowania do procedury.
Cała historia ma niezwykle wzruszający finał. Po kilku miesiącach od zabiegu średzki policjant dowiedział się, komu uratował życie. Okazało się, że jego „genetycznym bliźniakiem” jest dziesięcioletnia dziewczynka z Polski, która zmagała się z ciężką chorobą. Dzięki postawie funkcjonariusza, dziecko otrzymało szansę na dorastanie i powrót do pełni sił.
Postawa Dawida Nagłego jest przykładem najwyższego stopnia bezinteresowności. Pokazuje ona, że służba drugiemu człowiekowi może przybierać różne formy – nie tylko te związane z mundurem i codzienną pracą w patrolu, ale także te wynikające z osobistych, cichych decyzji, które dla kogoś innego stają się początkiem nowego życia. Funkcjonariuszowi należą się ogromne gratulacje za godną naśladowania postawę, która promuje ideę dawstwa szpiku wśród lokalnej społeczności.
(k)
