To niezwykle ważny moment, bo budżet obywatelski jest jednym z najciekawszych narzędzi do budowania realnego, oddolnego społeczeństwa obywatelskiego. Daje mieszkańcom nie tylko szansę, ale i konkretne środki finansowe, by mogli sami decydować o swoim najbliższym otoczeniu.
Patrząc na listę zaakceptowanych pomysłów, widać dużą kreatywność i szeroki wachlarz potrzeb – od infrastruktury sportowej, przez miejsca rekreacji, po modernizację wiejskich świetlic. To dowód na to, że wokół nas jest wielu aktywnych ludzi, którym po prostu się chce.
Jednak prawdziwym sprawdzianem dla tej inicjatywy będzie samo głosowanie. To właśnie wtedy dowiemy się, jaką siłę poparcia i mobilizacji mają poszczególne projekty i ich liderzy. Jeśli frekwencja okaże się minimalna, jako społeczność będziemy musieli poważnie zastanowić się nad celowością utrzymywania budżetu obywatelskiego w przyszłości. Ma on bowiem sens tylko wtedy, gdy mieszkańcy rzeczywiście się w niego zaangażują – nie tylko na etapie składania wniosków, ale przede wszystkim podczas głosowania.
W ubiegłym tygodniu pojawiła się też inna, niezwykle cenna inicjatywa, tym razem skierowana do organizacji pozarządowych. Chodzi o stworzenie wspólnego kalendarza imprez, który pozwoliłby stowarzyszeniom i fundacjom lepiej planować swoje działania. Pomysł był już zgłaszany wcześniej i bez wątpienia ma ogromny potencjał. Przede wszystkim pozwala unikać nakładania się terminów wydarzeń, co w naszej gminie jest częstym problemem.
W dalszej perspektywie taka współpraca mogłaby prowadzić do budowania wspólnej, kompleksowej oferty dla mieszkańców i wzajemnego wspierania się przy organizacji większych przedsięwzięć. Kluczowe będzie jednak to, czy lokalne organizacje, które często ze sobą rywalizują, będą chciały lepiej współpracować i budować coś razem. To ważny krok w stronę integracji średzkiego trzeciego sektora. Czas pokaże, czy ta próba współpracy się powiedzie.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl
