Wizyta najmłodszych mieszkańców była okazją do zapoznania się z szeroką działalnością urzędu. Dzieci z dużym zaciekawieniem zwiedzały kolejne referaty, dowiadując się, jakie sprawy załatwiają w nich dorośli. Największą atrakcją okazała się jednak możliwość wizyty w gabinecie włodarza miasta. Każdy z przedszkolaków mógł na chwilę poczuć ciężar odpowiedzialności za gminę, zasiadając w burmistrzowskim fotelu. Kto wie, może za kilkadziesiąt lat ktoś z nich usiądzie w tym miejscu na całą kadencję albo i dwie?
(k)
