We Wrześni po wyborach stanowisko starosty stracił Dionizy Jaśniewicz. Starostą wrzesińskim był przez 22 lata. W Środzie do tej pory rekordzistą był Ernest Iwańczuk, który starostą średzkim był 5,5 roku, a to dlatego, że od 2018 roku kadencje samorządu zostały wydłużone do pięciu lat, a ostatnia - ze względu na zbieżność z wyborami parlamentarnymi - dostała w prezencie jeszcze dodatkowe pół roku. Ernest Iwańczuk będzie pierwszym od 1998 roku starostą, który przetrwa więcej niż jedną kadencję. W Środzie jest to absolutny wyczyn.

 

Nie wiadomo, jak będzie wyglądać pozycja Ernesta Iwańczuka za pięć lat. Na razie, ciągle i niezmiennie deklaruje, że kocha tę robotę. To dobrze, bo przed powiatem wiele wyzwań, a biorąc pod uwagę, że kasa powiatowa nigdy nie jest pełna, będzie co robić. 

 

W gminach największe zmiany zaszły w Nowym Mieście i Zaniemyślu. W tych dwóch gminach doszło do zmian na stanowisku wójtów. Dotychczasowi włodarze nie wystartowali w wyborach. Zarówno Wiesław Schreiber, jak i Grzegorz Grala mają wielką energię, aby rozwijać swoje gminy. Mają także odpowiednie wsparcie w radach, więc wszystko przed nimi. Bez wątpienia należy im tylko życzyć powiedzenia. 

 

W Środzie jak na razie niewiele mówi się o zmianach. Dlatego że wygrał dotychczasowy burmistrz, w sensie personalnym prawie nic się nie zmieni. Prawie, bo z naszych informacji wynika, że jednak pewna zmiana się szykuje. I to w ścisłym kierownictwie. 

 

Nie jest wielką tajemnicą, że od bardzo dawna mówi się o konieczności stworzenia w średzkim samorządzie drugiego stanowiska zastępcy burmistrza. Skala zadań, jakie ma gmina o wielkości Środy, wymaga dodatkowej osoby do pracy. Takie rozmowy obecnie się toczą, a decyzje powinniśmy poznać już niedługo, zapewne w okresie kilku tygodni. 

Zbigniew Król

zbigniew.krol@gazetasredzka.pl