Ziemia średzka pełna jest takich miejsc. Ukryte w leśnych gęstwinach pozostałości dawnych osad, zapomniane cmentarze, historie starych dworów czy wreszcie unikatowe ekosystemy, które mijamy, jadąc do pracy. Sztandarowym przykładem takiego niedocenionego skarbu jest Obszar Chronionego Krajobrazu Bagna Średzkie. Choć nazwa ta funkcjonuje w oficjalnych dokumentach, nasza wspólna wiedza na jego temat jest zaskakująco powierzchowna.
Doskonałą ilustracją tego zjawiska jest historia, którą opisał niedawno Michał Jadżyn z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Skupił się on na niewielkim fragmencie Bagien – Średzkiej Strudze. Dzięki jego pasji i wnikliwym obserwacjom dowiadujemy się, że ten niepozorny ciek wodny to prawdziwy ptasi raj, który potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych ornitologów. Lista gatunków, które tam zaobserwował, z rzadką czaplą purpurową na czele, jest imponująca i uświadamia nam, jak cenne tereny nas otaczają.
Ta historia powinna być dla nas wszystkich impulsem do działania. Skoro jeden pasjonat potrafi odkryć przed nami tak fascynujący świat, pomyślmy, jak wiele moglibyśmy osiągnąć, działając wspólnie. A gdyby tak zachęcić szkoły do realizacji projektów, w ramach których uczniowie, pod okiem nauczycieli i ekspertów, badaliby historię swojej okolicy lub dokumentowali lokalną florę i faunę? Możemy angażować stowarzyszenia, zapraszać badaczy z zewnątrz, tworzyć cyfrowe archiwa naszych odkryć.
Potencjał jest ogromny. Pasja ludzi takich jak Michał Jadżyn dowodzi, że nie trzeba wielkich grantów, by rozpocząć proces odkrywania. Potrzebna jest ciekawość, otwartość i chęć współpracy.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzkla.pl
