PUCHAR POLSKI. Kiepska pogoda nie sprzyjała kibicowaniu, ale i tak we wtorek na średzkim stadionie zjawiły się tłumy kibiców, którzy zobaczyli dość jednostronne widowisko. W wielkopolskim finale Pucharu Polski Polonia pokonała Koronę Piaski. 7 czerwca Polonia zagrała po raz siódmy z rzędu w finale Wielkopolski, a po raz piąty zdobyła to trofeum
W finale Wielkopolskiego Pucharu Polski rywalem podopiecznych Marcina Duchały i Pawła Juszczyka była czwartoligowa Korona Piaski. Spotkanie toczyło się w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Licznie przybyłym kibicom przyszło dopingować swoich pupilów pod parasolami. 
Dwie godziny przed spotkaniem rozpadało się nad Stadionem Średzkim, co spowodowało że murawa była bardzo grząska. Lepiej do tych warunków przystosowali się piłkarze Polonii. Od samego początku Środa ruszyła do ataków spychając Koronę do obrony. Gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce i posiadali optyczną przewagę. Korona nastawiła się na kontrataki, ale długimi fragmentami nie była w stanie przenieść ciężaru gry pod bramkę Przemysława Frąckowiaka. 
Na pierwszą bramkę kibice musieli poczekać do 25. minuty. Wtedy perfekcyjnie rozegrany rzut rożny przez Polonię zakończył się celnym strzałem z około 16 metrów Oskara Kozłowskiego i Polonia objęła prowadzenie. Poloniści poszli za ciosem i już siedem minut później było 2:0. W pole karne piłkę dośrodkowywał Jędrzej Drame, a z bliskiej odległości do bramki wpakował ją Damian Buczma. 
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Polonia przeważała na boisku i kontrolowała przebieg wydarzeń. W 60. minucie Jakub Giełda zagrał długą piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Adama Boruckiego. Jednak pierwszy przy piłce był bramkarz Korony, który musiał interweniować poza polem karnym. Do piłki odbitej przez bramkarza Korony dopadł jednak Jędrzej Drame i strzałem z około 25 m umieścił ją w bramce. Polonia prowadziła 3:0. 
Kropkę nad „i” Polonia postawiła w 77. minucie. Paweł Mandrysz dograł piłkę w pole karne do nadbiegającego Adama Boruckiego, a ten pewnym strzałem przy słupku pokonał bramkarza Korony Piaski Arkadiusza Michałowicza. 
Tym samym Polonia obroniła Wielkopolski Puchar Polski i w przyszłym sezonie zagra w rozgrywkach ogólnokrajowych. Puchar i medale piłkarzom wręczali m.in. burmistrz Piotr Mieloch, członek Zarządu Powiatu Bogusław Biernat, prezes WZPN Paweł Wojtala oraz przeszczęśliwy i dumny ze swoich piłkarzy prezes Polonii Rafał Ratajczak. Oprawa meczu była perfekcyjna i jak zwykle w wykonaniu Polonii było to widowisko nie tylko sportowe.
krzem
 
 
Polonia Środa - Korona Piaski 4:0 (2:0)
Polonia: Frąckowiak, Kozłowski (69. Mandrysz), Buczma (69. Wujec), Henriquez, Skrobosiński, Giełda, Bartkowiak (83. Milachowski), Drame (83. Janoś), Andrzejewski, Zgarda (69. Nowak), Borucki.
Bramki: Oskar Kozłowski (25.), Damian Buczma (32.), Jędrzej Drame (60.) i Adam Borucki (77.)