Przed sporym wyzwaniem logistycznym i organizacyjnym stanęli mieszkańcy powiatu średzkiego. Stanisław Nowicki wraz z Franciszkiem Wiczyńskim postanowili pokonać dystans z Polski do Gruzji wyłącznie za pomocą transportu okazyjnego. Przedsięwzięcie to wpisuje się w obszar tzw. turystyki alternatywnej, opierającej się na bezpośrednich kontaktach społecznych oraz samodzielnym rozwiązywaniu bieżących trudności
Początek wyprawy miał miejsce w Środzie we wtorek 22 lipca, skąd podróżni udali się pieszo w kierunku stacji paliw przy ulicy Niedziałkowskiego. Symboliczny akcent na samym początku trasy stanowiło pamiątkowe zdjęcie wykonane przy tablicy wjazdowej do miasta przez przypadkowo napotkanego obywatela Gruzji. Pierwszy etap wiódł przez południową część Polski, obejmując odcinki do Jarocina, Ostrowa Wielkopolskiego, Sosnowca oraz Bielska-Białej. Przejazd umożliwiła postawa kierowców pojazdów osobowych i ciężarowych, co pozwoliło podróżnikom dotrzeć w rejon granicy państwa.
Kolejne dni przyniosły sprawdzian po przekroczeniu granicy w Zwardoniu. Przejazd przez Słowację wiązał się z koniecznością wielogodzinnego oczekiwania na okazję, opadami deszczu w rejonie Żyliny oraz trudnościami nawigacyjnymi. Mimo niesprzyjających warunków, średzcy podróżujący dotarli na przedmieścia Bratysławy, gdzie spędzili noc na terenie portu lotniczego, by z samego rana kontynuować marsz w stronę granicy węgierskiej.
Trzeci dzień wyprawy przyniósł przejazd w kierunku Budapesztu. Po pokonaniu kilkukilometrowych tras pieszych oraz poszukiwaniu odpowiednich miejsc do zatrzymywania pojazdów, młodzi Średzianie dotarli do stolicy Węgier dzięki pomocy kierowcy podróżującego samochodem na polskich tablicach rejestracyjnych. Umiejętność adaptacji w zmiennych warunkach pozwala im realizować kolejne etapy trasy zmierzającej w stronę Kaukazu.
Do momentu zamknięcia tego wydania Średzianie znajdowali się na terenie Serbii. Z przekazywanych informacji wynika, że pozyskiwanie kolejnych okazji transportowych staje się coraz trudniejsze, jednak podróżni wciąż spotykają się z życzliwością ze strony napotkanych osób.
Szczegółową relację z kolejnych etapów kaukaskiej wyprawy oraz opisy odwiedzanych miejsc można śledzić na profilu w serwisie Instagram pod nazwą "@choposzki". Szerszy materiał dotyczący przebiegu całej trasy oraz rozmowę z uczestnikami wyprawy opublikujemy na łamach Gazety Średzkiej już wkrótce.
KK
Fot. IG/Choposzki
