Artyści, których naprawdę warto usłyszeć
Barbara Szelągiewicz to skrzypaczka, której nie trzeba przedstawiać bywalcom polskich scen i telewizji. Jej talent rozkwita zarówno w repertuarze klasycznym, jak i rozrywkowym. Współpracowała z wieloma uznanymi artystami, w tym z Rayem Wilsonem, byłym wokalistą legendarnego zespołu Genesis. Publiczność telewizyjna zna ją z programów takich jak „Dzień dobry TVN”, „Pytanie na śniadanie” czy „Jaka to melodia?”. Jej udział w licznych nagraniach płytowych sprawia, że jej interpretacje są rozpoznawalne nawet wtedy, gdy nie widać jej na scenie.
Michał Zator to z kolei artysta absolutnie wyjątkowy na polskim rynku muzycznym. Harfa w jego rękach nie jest jedynie instrumentem – jest głosem opowieści, które łączy z własnym śpiewem. To prawdopodobnie jedyny twórca w kraju, który tak konsekwentnie i naturalnie spaja te dwie formy. Znany szerokiej publiczności z półfinału „Mam Talent!”, jest również stypendystą Ministra Kultury i Marszałka Wielkopolski. Swoją drogę artystyczną ugruntował w Akademii Muzycznej w Poznaniu, kończąc klasę harfy prof. Katarzyny Staniewicz z wyróżnieniem.
Koncert z prawdziwym smakiem świąt
Duet Zator–Szelągiewicz gwarantuje muzykę nastrojową, niosącą spokój i świąteczne ciepło, ale też pełną wirtuozerii. To nie będzie kolejny „zwykły koncert świąteczny”, lecz starannie przygotowany wieczór, który ma wprowadzić słuchaczy w klimat grudniowych dni poprzez zestaw utworów pełnych emocji, elegancji i subtelnego blasku.
Praktyczne informacje
Data: 14 grudnia 2025
Godzina: 19:00
Miejsce: Hotel Almarco, Środa Wielkopolska
Bilety: 99 zł – dostępne na stronie kupbilecik.pl
Liczba miejsc jest ograniczona.
Na plakacie znajduje się także kod QR prowadzący bezpośrednio do rezerwacji biletów. Organizatorzy podkreślają, że ze względu na kameralny charakter wydarzenia, decyzję warto podjąć szybko – podobne koncerty Zatora i Szelągiewicz zazwyczaj wyprzedają się w krótkim czasie.
Dlaczego warto?
Bo to rzadkość, by w Środzie Wielkopolskiej gościli artyści tej klasy. Bo harfa i skrzypce tworzą duet, którego w świątecznym anturażu po prostu nie da się podrobić. I wreszcie – bo grudniowy wieczór spędzony przy muzyce na żywo ma wartość większą niż wszystkie playlisty świata.
Artykuł sponsorowany
