Damian Korcz historią regionu interesuje się od wielu lat. Już jako dziecko Damian otrzymywał od mamy i wujka pocztówki związane ze Środą Wielkopolską. Były kupowane jeszcze w kioskach Ruchu i przedstawiały lokalne motywy, budynki oraz miejsca charakterystyczne dla miasta. Pocztówki trafiały do albumu, który z czasem zaginął. Przez wiele lat nie było wiadomo, co się z nim stało. Równolegle pojawiło się zainteresowanie mapami – początkowo jako próba uporządkowania wiedzy o tym, co kiedyś istniało w przestrzeni miasta i powiatu. Z czasem pamięć ludzka bywa zawodna, dlatego mapy stały się punktem odniesienia i narzędziem do odtwarzania dawnych realiów.

Początki kolekcji

 

- Przełom nastąpił podczas domowych porządków, kiedy odnaleźliśmy zaginiony album z pocztówkami, biletami – między innymi z kolejki wąskotorowej oraz innymi pamiątkami sprzed około dwudziestu lat. To odkrycie otworzyło na nowo dziecięce wspomnienia i stało się impulsem do systematycznego kolekcjonowania. Jednym z pierwszych i najważniejszych eksponatów była mapa z lat 50., pochodząca jeszcze od mojego dziadka. Wokół niej zaczęła narastać cała kolekcja przedmiotów związanych nie z historią ogólną, lecz ściśle regionalną, naszą – opowiada Damian Korcz.

Z czasem szczególne miejsce w zbiorach zajęła porcelana oraz książki. Książki służą pogłębianiu wiedzy, zwłaszcza tej związanej z dawną topografią i funkcjonowaniem miasta, natomiast porcelana, obok wartości historycznej ma także wymiar estetyczny.

 

  • W Środzie można spotkać pojedyncze egzemplarze porcelany, jednak tak rozbudowanej kolekcji raczej nie ma. Zbiory obejmują głównie wyroby z lat 60., w tym talerze okolicznościowe, jubileuszowe, sportowe, zakładowe, a także egzemplarze związane z ważnymi wydarzeniami miejskimi, jak rocznice lokacji miasta czy działalność lokalnych instytucji. Wśród nich znajdują się także niemieckie talerze z okresu II wojny światowej, związane z obecnością niemieckiej jednostki wojskowej w Środzie, której zaplecze funkcjonowało m.in. w budynkach dzisiejszych szkół i liceum – dodaje Damian Korcz.

Od lat równolegle swoją kolekcję rozwija Zbigniew Mąkowski, który przyjaźni się z Damianem Korczem. Jego kolekcja początkowo dotyczyła głownie motoryzacji. - Szukając wyposażenia do FSR Tarpan, którym jeździ na zloty, zaczął interesować się wyrobami Stomilu, zwłaszcza tymi produkowanymi w Środzie Wielkopolskiej. Charakterystycznym znakiem średzkiego Stomilu jest oznaczenie „SW – Środa Wielkopolska”, umieszczane obok ogólnokrajowego logo. To pozwala jednoznacznie identyfikować pochodzenie przedmiotów. Z czasem kolekcja rozszerzyła się o książki, zdjęcia, dokumenty i inne pamiątki – mówi Zbigniew Mąkowski.

 

Obaj kolekcjonerzy podkreślają, że nie ma między nimi rywalizacji. Wręcz przeciwnie, jeśli jeden natrafi na interesujący przedmiot, informuje drugiego. Zbiory pochodzą z różnych źródeł: internetu, rodziny, znajomych, a czasem zupełnie obcych osób, które zamiast wyrzucać stare przedmioty, wolą przekazać je komuś, kto potrafi je docenić i zachować. W ten sposób wiele eksponatów otrzymuje „drugie życie”.

 

Szczególne miejsce w zbiorach zajmują mapy, także niemieckie z okresu II wojny światowej. To właśnie mapy często ujawniają informacje, których nie ma w książkach. - Jednym z przykładów jest lotnisko w Mącznikach, miejsce wciąż niedocenione, słabo opisane i pełne białych plam. Funkcjonowały tam kolejno jednostki niemieckie, radzieckie i polskie, a wiele działań było objętych tajemnicą wojskową. Do dziś teren ten jest zaniedbany, częściowo zasypany gruzem i śmieciami, a jednocześnie kryje ogromny potencjał historyczny – mówi Zbigniew Mąkowski.

 

Kolekcje średzkich pasjonatów obejmują również gazety, reklamy, katalogi, przewodniki turystyczne, dokumenty, koperty z pieczątkami – jest ich ponad 250 – a także książeczki oszczędnościowe z okresu okupacji. Jednym z najstarszych eksponatów jest „Tygodnik Ilustrowany” z 1863 roku, zawierający rycinę związaną z Zaniemyślem. Są także katalogi domków letniskowych z lat 70., produkowanych przez lokalne zakłady oraz publikacje pokazujące skalę przemysłowej aktywności miasta w minionych dekadach. W kolekcji Zbigniewa Mąkowskiego szczególną wagę odgrywają produkty, które wyprodukował średzki Stomil.

 

Ogromna wartość

 

Wartość kolekcji, liczona rynkowo sięga dziś dziesiątek tysięcy złotych, choć sami właściciele podkreślają, że najważniejsza jest wartość sentymentalna i historyczna. Coraz częściej pojawia się też myśl o stworzeniu stałej wystawy, choć to wiąże się z problemami lokalowymi i organizacyjnymi.

 

- Jesteśmy bardzo wdzięczni Dawidowi Radziejewskiemu za pomoc w logistycznej organizacji wystawy, pani dyrektor biblioteki Małgorzacie Walasek za zaproszenie oraz udostępnienie przestrzeni, jak i pani z działu regionalnego Katarzynie Prusak za pomysł – mówi Damian Korcz.

Warto dodać, że Damian Korcz jest twórcą obszernej mapy zawierającej historycznie istotne miejsca na mapie Środy, znajduje się na niej już kilka tysięcy punktów. 

 

KK