Wiadomości, zdjęcia i spostrzeżenia przesyłane przez mieszkańców potwierdzają, że świadomość ekologiczna w regionie stale rośnie. Szczególną uwagę przykuła relacja jednej ze średzianek, pani Lidii, która w swoim ogrodzie zaobserwowała zadrzechnię fioletową. To wyjątkowa dzika pszczoła, która choć w południowej Europie występuje powszechnie, w Polsce wciąż należy do gatunków rzadziej spotykanych. Owad ten przez całe lato regularnie odwiedzał kwitnące rośliny na posesji mieszkanki, co stało się namacalnym dowodem na sens prowadzenia lokalnych działań proekologicznych.

 

Eksperci podkreślają, że każdy ogród, balkon czy nawet pojedyncza roślina miododajna mają ogromne znaczenie dla przetrwania zapylaczy. To właśnie dzięki uważności i zaangażowaniu osób prywatnych możliwe jest tworzenie korytarzy ekologicznych i lepszych warunków dla owadów w przestrzeni miejskiej. Autorzy raportu dziękują za wszystkie nadesłane obserwacje, które są niezwykle cenne dla monitorowania stanu średzkiej natury.

 

(k)