Nieco ponad tydzień temu odbyło się w tej sprawie spotkanie w Chociczy. Inicjatorem była Beata Łuczak, a na spotkaniu, poza dużym gronem mieszkańców, stawili się m.in. wójt Aleksander Podemski, zastępca wójta Wiesław Schreiber, członkini Zarządu Powiatu Średzkiego Agnieszka Król. 

 

Jak się okazało, władze Nowego Miasta, a także mieszkańcy dowiedzieli się o sprawie zaledwie kilkanaście dni wcześniej, podczas warsztatów, jakie w Hermanowie zorganizował Centralny Port Komunikacyjny przy współudziale gminy. To wówczas okazało się, że plany Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przewidują budowę węzła w okolicach Komorzy Nowej i Nowego Miasta, w ciągu drogi wojewódzkiej. Natomiast w przypadku drogi powiatowej Komorze - Nowe Miasto nie przewidują przejazdu dla samochodów. Może zostać tam dopuszczony ruch pieszy i rowerowy. Droga zostałaby zatem przecięta...

Sytuacja jest dla wielu osób niezrozumiała, tym bardziej, że odcinek ten został przez powiat wyremontowany, oświetlony i w dodatku powstał tam chodnik. Czy administrator drogi, czyli samorząd powiatowy nic nie wiedział o planach GDDKiA?

 

O problemie szeroko podczas spotkania mówiła Agnieszka Król. Jak się okazuje, Starostwo Powiatowe o koncepcji został poinformowany już w 2021 roku. Te plany Zarząd Powiatu zakwestionował i zaproponował dwie alternatywy. Według Zarządu Powiatu, najlepszym rozwiązaniem byłoby wybudowanie tunelu pod liniami i utrzymanie ciągu drogi. Aby dla GDDKiA nie było to problemem, droga z Komorza w stronę obecnej "jedenastki" mogłaby zmienić kategorię na "wojewódzką". 

 

Zdaniem Agnieszki Król, to najlepsze rozwiązanie dla mieszkańców Nowego Miasta i całej gminy. Poza tym, jak mówiła na spotkaniu, protest mieszkańców - wcale nie musi oznaczać zatrzymania inwestycji. Jeśli GDDKiA uzna argumenty, wówczas będzie mogła wykonać projekt zastępczy i takie rozwiązanie wprowadzić w życie.

 

Podczas spotkania w Chociczy zastępca wójta Wiesław Schreiber poinformował o niezwłocznym wysłaniu negatywnego stanowiska gminy do GDDKiA, do wiadomości CPK oraz powiatu, zwracał uwagę na to, że utrzymanie ruchu na drodze powiatowej jest ważne. Rozmowy z inwestorem winny być rozważne, aby "nie wylać dziecka z kąpielą, bo przecież razem z mieszkańcami walczyliśmy o bezkolizyjny przebieg obu inwestycji z zabudowaniami na jej terenie”. Od dawna czekamy na drogę ekspresową, zablokowanie inwestycji byłoby dla gminy czymś fatalnym w skutkach. Także rozwojowych. Podkreślał jednocześnie, że władze powiatu i gminy powinny robić wszystko, aby utrzymać komunikację na drodze powiatowej. 

 

- O uzgodnieniach GDDKiA z zarządcą drogi w 2021 r. dowiedziałem się dopiero na spotkaniu w Chociczy 19 marca. Dlaczego Zarząd Powiatu nie zaalarmował nas o tak niekorzystnym rozwiązaniu komunikacyjnym dla naszych mieszkańców? Inwestor nie rozmawia przecież z nami o losie dróg niebędących własnością i w zarządzie gminy - mówi zastępca wójta Wiesław Schreiber.

Ostatecznie do GDDKiA już zostało wysłane stanowisko władz powiatu i gminy Nowe Miasto. Także petycja, pod którą podpisało się kilkaset osób trafi do inwestora. Mieszkańcy bardzo liczą, że uda się utrzymać drogę, ale także budowa trasy ekspresowej rozpocznie się szybko. 

 

(kóz)