Do zdarzenia doszło 28 lutego. Z ustaleń mundurowych wynika, że pijany 26-latek wszczął awanturę, podczas której nie tylko wyzywał i poniżał swoją partnerkę, ale również dopuścił się rękoczynów. Mężczyzna szarpał, popychał i uderzał kobietę, która ostatecznie zdecydowała się wezwać pomoc. Po przyjeździe na miejsce policjanci obezwładnili agresora i przewieźli go do policyjnego aresztu. Badanie trzeźwości wykazało, że zatrzymany miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

 

W związku z zaistniałą sytuacją, policjanci podjęli zdecydowane kroki mające na celu ochronę pokrzywdzonej. Oprócz uruchomienia procedury Niebieskiej Karty, wobec domowego oprawcy zastosowano zakaz kontaktowania się z kobietą oraz zakaz zbliżania się do niej. Funkcjonariusze podkreślają, że w takich przypadkach priorytetem jest natychmiastowe odseparowanie sprawcy od ofiary i zapewnienie bezpieczeństwa osobom doznającym przemocy.

 

Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Za przestępstwo znęcania się nad osobą bliską kodeks karny przewiduje surowe konsekwencje. 26-latkowi grozi teraz kara pozbawienia wolności nawet do lat 5. Organy ścigania przypominają, że żadne zgłoszenie dotyczące przemocy domowej nie jest lekceważone i każdorazowo wiąże się z wyciągnięciem konsekwencji prawnych wobec sprawców.

 

(k)