Od lat spotykamy się na Starym Rynku, by wspomnieć tragedię, jaka tu się rozegrała. Będziemy spotykać się tak długo, dopóki każdy średzianin nie będzie umiał uzasadnić nazw ulic: 17 Września i 20 Października.


3 września 1939 r. przybyła tu grupa zwiadowcza Niemców. Środa zajęta została bez sprzeciwu, bez strzału. Wojsko poszło dalej, lecz zostali ci z Wehrmachtu, Gestapo, SS, by nad społeczeństwem zapanować strachem i przemocą.


Wkrótce zamordowano dwóch młodych ludzi na cmentarzu, potem był 17 września, ale to było za mało. Trzeba było zmasowanym atakiem upokorzyć mieszkańców dawnego Kraju Nad Wartą. 18 października w Środzie aresztowano 50 osób. 20 października wyprowadzono 29. Trotuar wysypano piaskiem, budynek obłożono podkładami kolejowymi. Stanął pluton egzekucyjny. Na rynek zgoniono ludzi, by byli świadkami wydarzeń. Padły strzały. Gestapowiec z broni krótkiej dobijał rannych. Zwłoki pogrzebano przy stawach cukrowskich.


5 czerwca 1945 r. proboszcz kolegiaty odprawił na rynku uroczystą mszę. Na całym rynku stały trumny z ciałami. Po mszy, za zgodą rodzin powstańczych, pochowano ich w części powstańczej kwatery.


Średzka kwatera należy do najbardziej zadbanych w Wielkopolsce. A jednak, gdy dziś staję przed tą małą kwaterą, ogarnia mnie żal, zażenowanie smutek. Od niedawna ta część pokryta jest kamieniami. Dlaczego? Nie umiem tego wytłumaczyć. Kamienie składa się w innej religii na macewach, bo kwiaty należą się żywym, a umarłym – kamienie. Kamienne serca musieli mieć ci, którzy z tej odległości strzelali do bezbronnych.


Czy to względy estetyczne, czy porządkowe? Nie jestem średzianką, ale zżyłam się z tym miastem. Gdy patrzę na odnowione groby powstańców, myślę – gdyby je pokryto kamieniem, byłby protest rodzin? Tak. Jestem o tym przekonana.


A kto ma zaprotestować przeciw kamieniom na tej części kwatery, gdzie spoczywają tragicznie pomordowani? To niegodne uczczenie pamięci tych, którzy tu i na łąkach kijewskich zginęli. My patrzymy tylko na akt mordu, ale musimy pamiętać, że ci ludzie, urodzeni pod koniec XIX wieku, tworzyli Polskę po 123 latach niewoli. Nie zasłużyli na to, by kamieniami przykryć ich groby.


(fragment wypowiedzi z 20 października 2025 r.)