Reakcje zwierząt na fajerwerki, huki i błyski są przede wszystkim wynikiem zetknięcia się z bodźcem nagłym i niecodziennym. Każde zwierzę na nową sytuację reaguje wzmożoną czujnością albo strachem, a wiele zależy od jego temperamentu i wcześniejszych doświadczeń. Są psy i koty, które zupełnie ignorują wystrzały, ale są też takie, które reagują panicznie. Zdarza się również, że zwierzę, które wcześniej nie bało się hałasu, zaczyna reagować lękiem po jednym nieprzyjemnym doświadczeniu.
Przygotowanie zwierzęcia do okresu sylwestrowego warto rozpocząć wcześniej, najlepiej na tydzień lub dwa przed Nowym Rokiem. Kluczowe jest obserwowanie, jak zwierzę reaguje na hałas i co je najbardziej stresuje. Nie należy zostawiać działań na ostatnią chwilę, ponieważ 31 grudnia możliwości pomocy są już bardzo ograniczone. Wcześniejsze przygotowania pozwalają przetestować różne metody i preparaty uspokajające. Dostępne są środki ziołowe, których skuteczność bywa różna i które trzeba stosować dłużej, ponieważ jednorazowe podanie nie przynosi efektów. U części zwierząt sprawdzają się również olejki CBD, które działają wyciszająco, nie powodując otępienia.
W samą noc sylwestrową ważne jest zapewnienie zwierzęciu poczucia bezpieczeństwa. Pomocne są zasłonięte rolety, włączona muzyka zagłuszająca wystrzały oraz zachowanie spokojnego, codziennego rytmu. Zwierzęta odnajdują spokój w powtarzalności – regularnych porach karmienia i spacerów. Jeśli zwierzę samo szuka bliskości człowieka, można je pogłaskać, ale nie należy nadmiernie się przytulać, by nie wzmacniać poczucia zagrożenia. Opiekun powinien być dla zwierzęcia ostoją spokoju. Należy też pozwolić zwierzęciu schronić się w miejscu, w którym czuje się bezpiecznie, i nie wyciągać go stamtąd na siłę. W skrajnych przypadkach jedynym rozwiązaniem bywa wyjazd w spokojniejsze miejsce. Oczywiście najlepsze byłoby ograniczenie petard do zimnych ogni – bezpieczniejszych dla ludzi, jak i zwierząt.
