Właśnie zakończyły się prace przy budowie drogi wewnętrznej w Kijewie. Niedawno oficjalnie otwarto świetlicę w tej miejscowości, a wcześniej plac zabaw. Mieszkańcy czekają jeszcze na modernizację drogi, która obejmie przejazd praktycznie przez całą wieś, od zjazdu z trasy wojewódzkiej aż końca wsi. Inwestycja będzie współfinansowana ze środków powiatu średzkiego i Rządowego Funduszu Dróg Samorządowych 
W ubiegłym tygodniu Zakład Drogowo-Transportowy Sławomir Begier zakończył gminną inwestycję- przebudowę drogi dojazdowej – wewnętrznej w Kijewie. Przypomnijmy, że przedmiotem inwestycji jest odcinek o długości 355 m, od skrzyżowania z drogą powiatową nr 3671P, prowadzący do terenów zabudowy wielorodzinnej i gospodarczej. Zakres prac obejmuje przebudowę istniejącej nawierzchni drogi o obecnej szerokości 3,20 m z kostki betonowej sześciokątnej, na nową nawierzchnię bitumiczną, o projektowanej szerokości pasa jezdnego 5 m. W zakresie zamówienia zawarto również przebudowę istniejącej nawierzchni chodników wraz z elementami drogowymi i zielenią w poboczu drogi. 
Wcześniej w Kijewie została otwarta świetlica. Na początku część mieszkańców nie była zadowolona, że gmina na świetlicę zdecydowała się przeznaczyć zestaw kontenerów, który wcześniej był własnością spółki Środa XXI. Zestaw wygląda jednak bardzo dobrze, został też odnowiony, jest przeszklony i wyposażony. Ma węzeł sanitarny i kuchnię. 
Mieszkańcy czekają teraz na remont drogi i chodników. Na razie powiat średzki nie ogłosił przetargu, ale powinno to nastąpić w najbliższym czasie. Już wcześniej powiat poinformował, że otrzyma dofinansowanie na tę inwestycję.
- Zgodnie z moimi deklaracjami, staramy się, aby na terenach wiejskich naprawdę sporo sie działo, a Kijewo, Winna Góra, czy Koszuty są tego najlepszym przykładem. Dzięki zakończonym inwestycjom, a także tym, które niedługo się rozpoczną, Kijewo bardzo się zmieni na plus - mówi burmistrz Piotr Mieloch.
Na razie nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądała droga na wysokości firmy APC. Szeroka ulica daje możliwość parkowania w tym miejscu dużym samochodom, ale mieszkańcy skarżą się, że kierowcy tirów wyrzucają tam śmieci.
- Będziemy starali się rozwiązać ten problem - mówi burmistrz Piotr Mieloch. - To dobre miejsce, aby duże samochody, czekając na wjazd do firm tam się zatrzymywały, ale trzeba rozwiązać problem śmiecenia.
(k)