Tematy związane z Polonią Środa dominują w ostatnim czasie średzkie sprawy. Dużo rozmawiamy o murawie nowego stadionu, która będzie musiała zostać naprawiona zanim piłkarze rozegrają na niej pierwszy mecz. Ale są też inne tematy, czyli powołanie fundacji dla wybudowania szkoły dla Polonii i prawie milionowa dotacja dla klubu w przyszłym roku 
Badania gruntu, które zostały przeprowadzone na zlecenie Polonii jasno pokazują, że nachylenie terenu na boisku jest inne niż to wskazywał kierownik budowy, przedstawiciel wykonawcy, a także Urząd Miejski. To zaś dowód na to, że system drenarski został źle wykonany i woda z murawy stadionu po każdym większym deszczu po prostu nie ma prawa spływać, a jedynie wsiąka w grunt. Czekamy jeszcze na wyjaśnienia wykonawcy, ale dzisiaj trudno nie zgodzić się z Rafałem Ratajczakiem, że drenaż musi zostać wykonany niemalże na nowo… Zbyt dużo kosztowała płyta stadionu i na zbyt długi czas na służyć piłkarzom, aby do sprawy nie podejść kompleksowo, a jedynie załatać przysłowiowe dziury.
Radni powiatowi zdecydowali powołać fundację, bardzo ładnie nazwaną Fundacją Mieszkańców Powiatu Średzkiego, której celem będzie wybudowanie szkoły sportowej, a potem wspieranie klubu piłkarskiego. Pomysłodawca powołania fundacji, radny Marcin Bednarz, jasno formułuje cele fundacji i samej szkoły. Szkoła ma dać Polonii nowe możliwości rozwoju, czyli najogólniej rzecz ujmując - możliwości finansowe. Szkoła mistrzostwa sportowego to bowiem zupełnie inna dotacja niż w przypadku innych szkół średnich, niemalże podwójna. 
Problem polega na tym, że dzisiaj nie znamy żadnych analiz, które wskazują, jakie będzie zainteresowanie przyszłą placówką o profilu sportowym. Nie znamy żadnego kosztorysu budowy szkoły, wskazania sposobu sfinansowania inwestycji, jej utrzymania, pokrywania ewentualnych długów fundacji. Podejmowane przez radę decyzje są grą w ciemno, a środki publiczne są zbyt cenne i wspólne, aby opierać się jedynie na ogólnej informacji, że to się po prostu opłaci. 
Powołanie fundacji odbyło się w pośpiechu. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Radni, którzy poparli to rozwiązanie, biorą za nie całkowitą odpowiedzialność. 
Na razie starosta chce sprawdzić jeszcze wszystkie aspekty prawne dotyczące przekazania fundacji majątku powiatu, ale przecież o nie chodzi tutaj tylko o aspekty prawne, ale po prostu o realizowanie potrzeb „mieszkańców powiatu średzkiego”. Bo te są przecież ogromne, a powiat, który zawsze borykał się z trudnościami finansowymi, ma ciągle wielkie zaległości w modernizowaniu dróg, chodników, własnych obiektów… Powiat średzki to dziesiątki i setki różnych aspektów i potrzebnych działań. 
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl